Z ostatniej chwili:
piątek, 24 październik 2014
 
 
KibicujBezpiecznie - Konkurs Filmowy KibicujBezpiecznie - Konkurs Filmowy
Ważne dla policjantów
11 marca 2011 r.

informacja prasowa
o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 10 marca 2011 r.

Łódź - dozór dla sprawców włamania do mieszkania oraz kradzieży samochodu. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową łódzkiej komendy zatrzymali dwóch łodzian, którzy pod koniec lutego włamali się do mieszkania oraz skradli samochód. Małżeństwo zamieszkujące przy ulicy Wici w Łodzi wyjechało na kilka dni z miasta. Fakt ten szybko wykorzystali dawaj mieszkańcy Bałut, którzy przy użyciu wytrychów włamali się do pozostawionego bez opieki mieszkania. Po splądrowaniu pomieszczeń skradli sprzęt agd i rtv. Stary sięgnęły blisko 12 tysięcy złotych. Złodzieje zabrali także kluczyki i dokumenty od zaparkowanego przed blokiem samochodu. Po powrocie do Łodzi właściciele mieszkania powiadomili policję. Śledczy po przeprowadzeniu oględzin przystąpili do typowania potencjalnych sprawców. Już po kilku dniach operacyjnie ustalono, gdzie może znajdować się pojazd. Okazało się, że skradziony ford fiesta był w rękach mężczyzny, który zdążył go już zakupić od złodziei. 9 marca nad ranem funkcjonariusze jednocześnie zapukali do mieszkań potencjalnych sprawców włamania. Nie kryli oni zaskoczenia. Początkowo nie przyznali się do kradzieży jednak mocne dowody wskazują, że to oni dokonali włamania oraz kradzieży pojazdu. Paser oraz dwaj łodzianie ostatnie klika lat spędzili już w zakładzie karnym za podobne przestępstwa. Teraz grozi im do 10 lat więzienia.

Kutno - 14-miesięczna dziewczynka ciężko ranna w zdarzeniu drogowym. Policjanci apelują o przestrzeganie zasad dotyczących przewożenia dzieci. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego kutnowskiej policji wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło 10 marca około godziny18.00 na drodze krajowej nr 92  w miejscowości Cieplice. Z wstępnych ustaleń  wynika, że kierująca oplem 27-letnia mieszkanka powiatu kutnowskiego wiozła  na tylnym siedzeniu dwójkę swoich dzieci w wieku 4 lata i 1,5 roku. Na skrzyżowaniu podczas wykonywania skrętu w lewo, tylne drzwi otworzyły się i z samochodu wypadła młodsza dziewczynka, która siedziała w foteliku  ochronnym. Dziecko w ciężkim stanie przewieziono do szpitala w Łodzi. Posiada liczne obrażenia głowy. Kutnowscy policjanci ustalają, w jaki sposób doszło do tego zdarzenia.

Na całym świecie przepisy drogowe regulujące przewóz dzieci w samochodach osobowych nakładają obowiązek przewożenia dziecka w specjalnym "urządzeniu ochronnym", którym jest fotelik samochodowy. Polskie przepisy jasno określają zasady przewozu dzieci. „W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeni do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym”. Ten sam przepis mówi o zakazie „przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera” oraz zakazuje „przewożenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym dziecka w wieku do 12 lat na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego”.
Stosując się do zaleceń producenta i użytkując fotelik samochodowy zgodnie z obowiązującymi przepisami optymalnie zabezpieczamy nasze dziecko przed skutkami nie tylko zdarzeń dogowych, ale zapewniamy także równie ważny komfort jazdy.

Image

Niezastosowanie się do obowiązujących przepisów w zakresie przewozu dzieci grozi mandatem karnym w wysokości 150 zł i trzema punktami karnymi. Pamiętajmy jednak, iż największą karą za brak odpowiedniego zabezpieczenia może być kalectwo lub śmierć dziecka na skutek odniesionych obrażeń.

Zduńska Wola - zderzenie fiata z traktorem. 10 marca w godzinach popołudniowych na terenie gminy Szadek doszło do wypadku drogowego w którym ucierpiała kobieta. Około godziny 14:45 funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego zostali wysłani do wypadku drogowego do miejscowości Grabowiny, gdzie zderzyły się dwa pojazdy. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że kierująca fiatem punto 20-letnia mieszkanka Szadku, jadąc od strony miejscowości Prusinowice w kierunku Szadku na łuku drogi zjechała na przeciwny pas ruchu i doprowadziła do zderzenia z jadącym z przeciwka ciągnikiem rolniczym z dwiema przyczepami. Pojazd ten kierowany był przez 73-letniego mieszkańca Prusinowic. W wyniku czołowego zderzenia obrażeń ciała, w postaci złamanie ręki doznała 19-letnia pasażerka fiata. Kierująca  nie dostosowała prawdopodobnie prędkości do panujących warunków na drodze, która w miejscu wypadku była śliska. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci wyjaśnią przyczyny wypadku.

Image

   
Sieradz - kolejny raz alkohol był przyczyną wypadku. 10 marca 2011r. w godzinach popołudniowych w Burzeninie do mieszkania 20 – letniego mieszkańca przyjechał jego kolega, 28-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego. Powodem wizyty były urodziny dwudziestolatka. Z tej okazji oboje zaczęli spożywać alkohol. Około godziny 18.00 zakończyli „imprezę” zakrapiana wódka i piwem. Solenizant nie posiadając uprawnień wsiadł za kierownicę samochodu osobowego marki Seat Toledo, którym przyjechał jego kolega. Na prostym odcinku drogi potrącił właściciela pojazdu, który z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Po przybyciu policji okazało się, że sprawca wypadku miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Nawet po wytrzeźwieniu nie potrafił wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Nie pamięta w jaki sposób i dlaczego wsiadł za kierownicę samochodu. Nie pamięta również w jaki sposób potrącił kolegę i co on robił na drodze.

Łowicz  - nieletni „na bani”. 10 marca o godzinie 20.55 na Starym Rynku w Łowiczu policjanci zatrzymali kierującego rowerem, od którego czuć było woń alkoholu. Cyklistą okazał się 16-letni mieszkaniec Łowicza. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że nastolatek ma 1,8 promila alkoholu w organizmie. Został przekazany opiekunom. Teraz policjanci ustalają w jaki sposób wszedł w posiadanie alkoholu. Sprawa zostanie przekazana do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.

Radomsko - areszt w stosunku do dwóch mężczyzn, który kradli elementy miedziane z transformatorów. Od początku roku na terenie powiatu radomszczańskiego policjanci odnotowali kilka kradzieży transformatorów. Do zdarzeń dochodziło głównie na terenie gminy Ładzice. Młodszy ze sprawców został zatrzymany w nocy 8 marca a, drugi, 45-latek, do policyjnej celi trafił dzień później. 25-latek wpadł na gorącym uczynku. Policjanci z Posterunku Policji w Lgocie Wielkiej ustalili, że mężczyźni najpierw typowali miejsca, gdzie nikt im przeszkadzał, a w nocy działali. Jak się okazało, 25-latek doskonale wiedział w jaki sposób trzeba odłączyć zasilanie  tego urządzenia, aby nie odnieść obrażeń ciała, bo był pomocnikiem elektryka. Wspólnicy wyrywali kłódki, niszczyli inne zabezpieczenia znajdujące się przy transformatorach, młodszy realizował przydzielone mu zadania. Następnie razem już zrzucali urządzenie ze słupa, niszczyli i wydobywali tylko elementy miedziane. W ten sposób uzyskany towar sprzedawali jako złom. Kiedy brakło im pieniędzy znowu robili „skok”. Podczas przeprowadzonej wizji lokalnej sprawcy dokładnie wskazali miejsca przestępstw, opowiedzieli o sposobach swojego działania. W chwili obecnej mężczyźni przyznali się do ośmiu czynów zaistniałych na terenie powiatu radomszczańskiego. Wstępnie straty zostały oszacowane na 160.000 złotych. Policjanci podejrzewają, że zgrany duet ma na swoim koncie inne przestępstwa. 10 marca zatrzymani zostali aresztowani na 3 kolejne miesiące. Należy wskazać, że ich zachowanie było bardzo szkodliwe społecznie, gdyż pozbawiali oni energii elektrycznej wielu mieszkańców. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Radomsko - około godziny 22.30 dyżurny jednostki otrzymał zgłoszenie, że po drogach gminy Ładzice jeździ nietrzeźwy kierujący. W związku z powyższym na miejsce został skierowany patrol ruchu drogowego. Kiedy policjanci dojechali do miejscowości Radziechowice zobaczyli jadący z przeciwnej strony pojazd, samochód jechał bez włączonych jakichkolwiek świateł. Należy dodać, że w tym miejscu prawidłowo działa oświetlenie uliczne. W związku z powyższym policjanci włączyli światła błyskowe oraz sygnały dźwiękowe i zatrzymali pojazd służbowy. Ponadto jeden z policjantów podawał za pomocą czerwonego światła sygnał do zatrzymania. Kierujący pojazdem zignorował wszystkie sygnały, uderzył w przód radiowozu i szybko odjechał z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze uszkodzonym pojazdem ruszyli w pościg za sprawcą. Po kilkudziesięciu metrach kierujący oplem vectrą został zatrzymany. Okazało się, że 39-letni bełchatowianin ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Noc spędził w policyjnej celi, po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany. Odpowie za spowodowanie kolizji drogowej oraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Image

Piotrków Trybunalski - „Rodzinne trio” wpadło podczas kontroli drogowej. 10 marca o godzinie 17.30 funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego piotrkowskiej komendy zatrzymali do kontroli  mercedesa. Kierowca na widok policyjnego radiowozu gwałtownie zatrzymał się, następnie cofnął i skręcił w polną drogę. Mundurowi niezwłocznie udali się za pojazdem i w krótkim czasie zatrzymali go przy jednej z posesji na terenie gminy Rozprza. Policjanci wylegitymowali 25- letniego kierowcę mercedesa i dwoje pasażerów w wieku 54 i 55 lat. Podczas czynności sprawdzających stróże prawa ujawnili w mercedesie zapakowane w worki figurkę Matki Boskiej i kilka sztuk metalowych nagrobnych wazonów. 25- latek w  kieszeni kurtki posiadał metalowy pręt przypominający wyglądem łom. Kierowca nie potrafił wyjaśnić w jaki sposób wszedł w posiadanie tych przedmiotów jak również skąd i dokąd jedzie. Mundurowi zatrzymali mieszkańców województwa mazowieckiego w policyjnym areszcie do wyjaśnienia, a rzeczy niewiadomego pochodzenia zabezpieczyli w depozycie. Śledczy prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Zgierz - zgierscy kryminalni w jednym z domów na osiedlu Rudunki podczas przeszukania znaleźli m. in amfetaminę, kokainę wagi elektroniczne do rozważania narkotyków, 75 butelek ze spirytusem bez polskich znaków akcyzy. 10 marca około godz. 17.20 kryminalni ze Zgierza zapukali do drzwi domu jednorodzinnego mieszczącego się na Rudunkach w Zgierzu. Drzwi otworzyła zaskoczona 34 letnia kobieta. W mieszkaniu oprócz niej znajdowało się jeszcze dwóch mężczyzn w wieku 32 i 43 lat. W mieszkaniu 34-latki kryminalni znaleźli narkotyki amfetaminę podzieloną w dilerkach, dwie wagi elektroniczne do rozważania towaru, karty bankomatowe na różne nazwiska, zaświadczenia o zarobkach, dwa telefony komórkowe, 75 butelek spirytusu bez polskich znaków akcyzy. W jednym z pomieszczeń na parterze domu znaleziono papierowy worek o wadze od 10 – 15 z białym proszkiem. Jak się potem okazało był to wypełniacz dzięki, któremu można było powiększać wagę i objętość amfetaminy. Taki właśnie „czysty” towar oferowany był nabywcom. W drugim pokoju w szafce segmentowej na talerzu leżała kokaina. Kryminalni zabezpieczyli całość znalezionych przedmiotów. Obecnie trwają czynności ustalające jakie role odgrywały poszczególne osoby w tym procederze. Dziś zapadnie decyzja o dalszych losach zgranego tria.

Image

Image

 


 
Zadbajmy o bezpieczeństwo najmłodszych

Image14-miesięczna dziewczynka ciężko ranna w zdarzeniu drogowym. Policjanci apelują o przestrzeganie zasad dotyczących przewożenia dzieci. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego kutnowskiej policji wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło 10 marca około godziny18.00 na drodze krajowej nr 92  w miejscowości Cieplice. Z wstępnych ustaleń  wynika, że kierująca oplem 27-letnia mieszkanka powiatu kutnowskiego wiozła  na tylnym siedzeniu dwójkę swoich dzieci w wieku 4 lat i 14-miesięczne. Na skrzyżowaniu podczas wykonywania skrętu w lewo, tylne drzwi otworzyły się i z samochodu wypadła młodsza dziewczynka, która siedziała w foteliku  ochronnym. Dziecko w ciężkim stanie przewieziono do szpitala w Łodzi. Posiada liczne obrażenia głowy. Kutnowscy policjanci ustalają, w jaki sposób doszło do tego zdarzenia.

Na całym świecie przepisy drogowe regulujące przewóz dzieci w samochodach osobowych nakładają obowiązek przewożenia dziecka w specjalnym "urządzeniu ochronnym", którym jest fotelik samochodowy
Polskie przepisy jasno określają zasady przewozu dzieci. „W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeni do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym”.

Czytaj całość...
 
10 marca 2011 r.

informacja prasowa
o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 9 marca 2011 r
.


Łódź – włamywacz samochodowy wpadł na gorącym uczynku. 9 marca tuż przed północą policyjni wywiadowcy otrzymali informację o mężczyźnie, który wybił szybę w zaparkowanym samochodzie i prawdopodobnie próbuje wyciągnąć radio. Na miejscu szybko zjawili się nie umundurowani funkcjonariusze. Pod wskazanym adresem przy ulicy Marynarskiej w samochodzie toyota rav-4 zauważyli wybitą szybę oraz puste miejsce po skradzionym radiu. Po chwili jeden z funkcjonariuszy zwrócił uwagę na młodego mężczyznę, który wyszedł z pod innego pojazdu i zaczął szybko uciekać. Wywiadowcy ruszyli w pościg. W trakcie ucieczki mężczyzna porzucił cb radio. Po przebiegnięciu kilku kamienicznych podwórek przy ulicy Wojska Polskiego zabarykadował się swojej komórce. Policjanci dopadli do drzwi i używając siły otworzyli je. Tam ujrzeli skulonego złodzieja. 21-letni mieszkaniec jednej z kamienic przy ulicy Wojska Polskiego przyznał się do dokonania włamań do kliku pojazdów. Niedaleko miejsca kradzieży radia ujawniono powybijane szyby w peugeocie, renaulcie i oplu. Właściciele uszkodzonych pojazdów poinformowali, że w ich pojazdach też poginęły akcesoria samochodowe. Podejrzewa się, że złodziej nie działał sam, jednakże ustalenie tożsamości drugiego z kompanów oraz jego ujęcie są tylko kwestią czasu. 21-latek był już wielokrotnie karany miedzy innymi za pobicia, stosowanie gróźb karalnych. Teraz w więzieniu może spędzić nawet 10 lat.


Sieradz -  dzięki policjantom sieradzkiej komendy pokrzywdzona odzyskała skradzione przez jej męża wyroby jubilerskie.
     7 lutego 44 – letni mieszkaniec Sieradza wykorzystał nieuwagę żony, zabrał z jej torebki klucze od domowego sejfu. Jeszcze tego samego dnia z jego wnętrza skradł biżuterię należącą do jego żony o wartości 600 złotych, po czym wyszedł z domu. Gdy kobieta zorientowała się, że została okradziona następnego dnia powiadomiła policję. Krótko po tym mężczyzna został zatrzymany przez policjanta, który zauważył go na ulicy. Na widok funkcjonariusza podejrzewany usiłował uciec jednak chwilę później był już w rękach stróża prawa.
       Kilka godzin po zatrzymaniu usłyszał zarzut kradzieży mienia. Początkowo nie przyznawał się do zarzutu i nie chciał składać wyjaśnień. Jednak później zmienił zdanie. Przyznał się do kradzieży i wskazał miejsce ukrycia złota, które wróciło do właścicielki. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Pabianice - skradł właz kanalizacyjny i wpadł w ręce stróżów prawa. Policjanci patrolówki zatrzymali 31 letniego pabianiczanina, który z terenu ,,Bulwarów” skradł właz od studzienki kanalizacyjnej warty 400 złotych. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
9 marca tuż po godzinie 10:00 dyżurny odebrał telefoniczną informację od pabianiczanina, że jakiś mężczyzna kradnie właz rewizyjny z terenu ,,Bulwarów”. Zgłaszający zanim skontaktował się z policjantami,  zwrócił uwagę złodziejowi, by odstąpił od swego przestępczego zachowania, lecz ten  zwymyślał przechodnia, obrzucając go wulgaryzmami. Gdy mundurowi dotarli na miejsce zdarzenia, po złodzieju nie było ani śladu. Jednak w trakcie penetracji terenu zauważyli przy jednym z punktów skupu złomu mężczyznę, usiłującego sprzedać kradzione mienie. 31 latek został zatrzymany, a właz trafił w miejsce, z którego został skradziony.  Złodziejowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Bełchatów - za kratki za kradzież torebki. W Bełchatowie do policyjnego aresztu trafił 19-letni bełchatowianin podejrzany o kradzież torebki z dokumentami i pieniędzmi należącymi do 52-letniej bełchatowianki. Złodziej korzystając z zamyślenia kobiety modlącej się przy grobie na bełchatowskim cmentarzu, wyrwał zawieszoną na ramieniu pokrzywdzonej torbę i rzucił się do ucieczki. Pogoń za przestępcą podjęli trzej mężczyźni zaalarmowani krzykiem okradzionej. Ujęli oni 19-latka, odebrali mu łup, a jego samego przekazali wezwanym na miejsce policjantom.
W chwili zatrzymania uczeń bełchatowskiej szkoły średniej był nietrzeźwy – miał 0,62 promila alkoholu w organizmie. Pod policyjną pieczą oczekuje teraz na prokuratorską decyzję o swym dalszym losie, a stróże prawa badają, czy na swym koncie bełchatowianin nie ma innych przestępstw. Za kradzież zatrzymanemu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Radomsko - pęknięta kość podstawy czaszki, wyciek płynu mózgowo – rdzeniowego, to skutki…głupich żartów. W nocy z 5 na 6 marca dyżurny jednostki został poinformowany, że do placówki handlowej na terenie Pławna  wszedł zakrwawiony, młody mężczyzna. Na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe, które zabrało chłopaka do szpitala, gdzie ze względu na poważne obrażenia został na  obserwacji. Policjanci z Posterunku Policji w Żytnie przez kolejne dni wyjaśniali okoliczności tego zdarzenia. O tej sytuacji została poinformowana matka młodzieńca. Ostateczna wersja zdarzenia została potwierdzona 9 marca, kiedy mundurowi porozmawiali z 16 -latkiem. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że chłopak wraz ze znajomymi przebywał obok wspomnianego lokalu, tam też najprawdopodobniej spożywali alkohol i żartowali. W pewnym momencie na głowę chłopaka spadł stół wykonany z drewnianych bali. 16 -latek nie pamięta, dokładnie jak to się stało, w chwili obecnej jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci w dalszym ciągu zajmują się tą sprawą. 

Tomaszów Mazowiecki - 9 marca około 8.00, dyżurny tomaszowskiej komendy policji otrzymał informację, iż w jednej z miejscowości w gminie Ujazd, miała miejsce kradzież przewodów linii napowietrznej. Jak ustalono złodzieje ukradli około 650 metrów kabla.
Policjanci z Rokicin mając informację o kradzieży, która miała miejsce na podległym im terenie natychmiast zaczęli typować ewentualnych sprawców. Wszystkie ślady prowadziły do 35 letniego mężczyzny, który kilka miesięcy temu miał przedstawione zarzuty za podobne przestępstwo. Po 4 godzinach podejrzewany złodziej wraz z 20 letnim wspólnikiem zostali zatrzymani. Czynności w tej sprawie prowadzą policjanci z Rokicin. 

Image


Tomaszów Mazowiecki - dzisiaj o godzinie 7.45 w Feliksowie w gminie Żelechlinek doszło do wypadku drogowego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń kierująca fordem mondeo 29 letnia kobieta nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, straciła panowanie nad pojazdem  i uderzyła w drzewo. Pasażerami pojazdu była czwórka dzieci w wieku od 2 do 14 lat. Kobieta i 14 latek śmigłowcem zostali przetransportowani do łódzkich szpitali, pozostała trójkę karetką została przewieziono do szpitala w Rawie i Tomaszowie. Czynności w tej sprawie prowadzą policjanci z Tomaszowa.

Image

Zduńska Wola - miał dwie torebki marihuany. Policjanci podczas legitymowania pasażera pojazdu znaleźli przy nim narkotyki. Około godziny 22:30 patrol prewencji zatrzymał do kontroli drogowej daewoo tico, kierowane przez 20-letnią zduńskowolankę. Mundurowi postanowili wylegitymować mężczyzn siedzących w pojeździe. Gdy sprawdzali 23-letniego mieszkańca gminy Zduńska Wola zachowywał się nerwowo. W jego odzieży w wewnętrznej kieszeni kurtki funkcjonariusze znaleźli w dwóch torebkach  foliowych z zaciskiem strunowym marihuanę. Po zważeniu, zawartości torebek znajdował się w nich blisko gram narkotyku. Mężczyzna został zatrzymany w areszcie komendy. Śledczy przeprowadzili również przeszukania jego miejsca zamieszkania. W jednym z pomieszczeń znaleźli 1 gram amfetaminę i 0,66 grama marihuany. Mężczyźnie zostały przedstawion zarzuty posiadania narkotyków. Poddał się dobrowolnie karze. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

 

 
19 luty
zdjęcia
Czytaj całość...
 
Złodziej wykorzystuje każdą okazję

Image9 marca 2011 roku w Bełchatowie do policyjnego aresztu trafił 19-latek podejrzany o kradzież torebki z dokumentami i pieniędzmi należącymi do 52-letniej bełchatowianki. Złodziej korzystając z zamyślenia kobiety modlącej się przy grobie na bełchatowskim cmentarzu, wyrwał zawieszoną na ramieniu pokrzywdzonej torbę i rzucił się do ucieczki. Pogoń za przestępcą podjęli trzej mężczyźni zaalarmowani krzykiem okradzionej. Ujęli oni 19-latka, odebrali mu łup, a jego samego przekazali wezwanym na miejsce policjantom.
W chwili zatrzymania uczeń bełchatowskiej szkoły średniej był nietrzeźwy – miał 0,62 promila alkoholu w organizmie. Pod policyjną pieczą oczekuje teraz na prokuratorską decyzję o swym dalszym losie, a stróże prawa badają, czy na swym koncie bełchatowianin nie ma innych przestępstw. Za kradzież zatrzymanemu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Więcej informacji w Policyjnym Serwisie na:

http://www.lodzka.policja.gov.pl/content/view/6235/99/

 
<< « start < wstecz 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 3664 - 3672 z 6136