Z ostatniej chwili:
środa, 30 lipiec 2014
 
 
Ważne dla policjantów
nowi funkcjonariusze w Poddębicach

Nowi funkcjonariusze przyjęci w szeregi poddębickiej policji


3 stycznia 2011 roku w Komendzie Powiatowej Policji w Poddębicach odbyła się uroczystość mianowania   nowo przyjętych funkcjonariuszy do poddębickiej policji. Komendant  Powiatowy Policji w Poddębicach  mł. insp. Marek Krzemiński wręczył policjantom rozkazy personalne  a potem młodzi adepci służby złożyli uroczyste ślubowanie. W najbliższym czasie świeżo upieczeni policjanci rozpoczną ponad sześciomiesięczne szkolenie podstawowe w szkole policji, a po jego ukończeniu zasilą szeregi Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach.

Image

 

___________________________________________________________________________________

 
Śmigłowiec z videorejestratorem

ImagePo raz pierwszy w Polsce policjanci mają możliwość wykorzystania kamery z videorejestratorem zamontowanym na policyjnym śmigłowcu. W ten sposób zarejestrują najbardziej niebezpieczne zachowania na drodze. Obraz drogą radiową zostanie przekazany do współdziałających radiowozów.
Z inicjatywy policjantów Biura Ruchu Drogowego KGP po raz pierwszy w Polsce zostały przeprowadzone działania z użyciem nowego systemu rejestracji i przekazywania obrazu w czasie rzeczywistym za pomocą kamery z videorejestratorem zamontowanej na policyjnym śmigłowcu W-3 „Sokół”. To nowoczesne urządzenie będzie kolejnym narzędziem w walce z piratami drogowymi. Jedni z ziemi, drudzy z powietrza – wspólnie, by poprawić bezpieczeństwo na drodze. Działania do tej pory prowadzone były na terenie województwa mazowieckiego, w przyszłości w całej Polsce.

Czytaj całość...
 
3 stycznia 2011 r.

informacja prasowa
o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 31 grudnia 2010, 1 i 2 stycznia 2011 r.

      
Poddębice -poszukiwany listem gończym zatrzymany w Holandii.
29 grudnia 2010 roku w miejscowości Boxtel w Holandii, został zatrzymany 41-letni mieszkaniec powiatu poddębickiego, który ukrywał się przed polskimi organami ścigania od 2006 roku. Groziła mu odpowiedzialność karna m.in. za pobicie oraz kierowanie rowerem po pijanemu. Ostatnio mężczyzna poszukiwany był Europejskim Nakazem Aresztowania w celu odbycia kary. Wcześniej wydano za nim wnioski o ustalenia miejsca pobytu, trzy nakazy oraz dwa listy gończe. W tej chwili trwają czynności związane z deportacją 41-latka w ręce polskich służb.


Radomsko - kilka dni cieszył się prawem jazdy. 18 -letni mieszkaniec gminy Gomunice w noc sylwestrową pijany kierował samochodem i potrącił pieszego. Do zdarzenia doszło w małej miejscowości na terenie gminy Gomunice. Policjanci na miejscu zdarzenia ustalili, że 32 -letni pieszy został potrącony przez młodego mężczyznę kierującego audi, który szybko oddalił się z miejsca zdarzenia.   Pomoc wezwała kobieta towarzysząca pokrzywdzonemu, to ona zaalarmowała pogotowie i policję. 32 – latek został zabrany do radomszczańskiego szpitala, gdzie z urazem głowy pozostał na obserwacji. Mundurowi ustalili dane właściciela audi, jest nim 18 -letni mieszkaniec gminy, który w chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się, że ten młody człowiek kilka dni temu odebrał uprawnienia do kierowania pojazdami, niestety nie cieszył się nimi zbyt długo. Sprawca zdarzenia pierwszy dzień nowego roku  spędził w policyjnym areszcie. Kiedy wytrzeźwiał przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz do udziału w zdarzeniu drogowym. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem, grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.


Kutno - podsumowanie sylwestrowego weekendu. W sylwestrowy weekend kutnowscy policjanci zanotowali około 50 interwencji. Większość z nich dotyczyła awantur domowych. W Noc Sylwestrową funkcjonariusze uczestniczyli w czynnościach podczas pożaru w miejscowości Łanięta. W Nowy Rok natomiast zatrzymano sprawców pobicia dwóch mężczyzn. 31 grudnia 2010 roku około godziny 23 doszło do pożaru budynku wielorodzinnego w miejscowości Łanięta. Pożar wybuchł prawdopodobnie na poddaszu kamienicy zamieszkałej przez 18 rodzin. W sumie policjanci wspólnie z innymi służbami ewakuowali 55 osób. Do szpitala w Kutnie z tego zdarzenia trafiły trzy osoby. Mężczyzna oraz dwójka jego dzieci, zmuszeni byli do skoku z wysokości drugiego piętra z uwagi na rozprzestrzeniający się ogień na klatce schodowej. Dzieci nie odniosły poważniejszych obrażeń, natomiast ich ojciec doznał urazu głowy i połamania obu nóg. Policjanci przeprowadzili oględziny budynku. Trwają czynności zmierzające do ustalenia przyczyn pożaru. W Nowy Rok około godziny 4.30 kutnowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 21 i 20 lat, którzy to wspólnie z czterema innymi sprawcami pobili dwóch mieszkańców powiatu kutnowskiego. Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Wilczej. W wyniku pobicia jeden z mężczyzn został odwieziony do szpitala ze złamaną nogą. Zatrzymani nie przyznają się do popełnionego czynu. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Kutnie zastosowano wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Trwają czynności zmierzające do ustalenia pozostałych sprawców pobicia.
Na drogach powiatu kutnowskiego w Sylwestra oraz Nowy Rok nie odnotowano poważniejszych zdarzeń. Funkcjonariusze interweniowali przy pięciu kolizjach drogowych.

 
niebezpieczna zabawa petardą
Image Młodzi chłopcy spowodowali eksplozję petardy, która ich poparzyła. Obaj trafili do szpitala. 1 stycznia około południa dwaj bracia w wieku 10 i 16 lat bawili się sankami na Starym Rynku. W pewnej chwili doszło do eksplozji, która poparzyła obu braci. Natychmiast przewieziono ich do szpitala CZMP w Łodzi. Tuż po zdarzeniu chłopcy twierdzili, że podczas zabawy najechali sankami na jakiś przedmiot, który eksplodował. Zaalarmowani policjanci z V Komisariatu w asyście pirotechnika przez kilka godzin sprawdzali teren Starego Rynku w poszukiwaniu niebezpiecznych ładunków, lecz niczego nie znaleźli. Wówczas starszy z braci przyznał, że znalazł petardę w śniegu i postanowił ją zdetonować. Podczas odpalania petardy doszło do eksplozji, która poparzyła braci. Chłopcy tak się wystraszyli, że nie powiedzieli prawdy od razu. Teraz o ich zdrowie walczą lekarze z łódzkiego szpitala. Wiadomo już, że ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

To zdarzenie pokazuje jak niebezpieczne są materiały pirotechniczne. Policjanci przypominają, że petardy i inne podobne ładunki mogą odpalać wyłącznie osoby pełnoletnie i to z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. 

Więcej informacji w Policyjnym Serwisie na:

http://www.lodzka.policja.gov.pl/content/view/5984/99/

 
2 stycznia 2011 r.

informacja prasowa
o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 31 grudnia i 1 stycznia 2011 r.

Łódź – niebezpieczna zabawa petardą. Młodzi chłopcy spowodowali eksplozję petardy, która ich poparzyła. Obaj trafili do szpitala. 1 stycznia około południa dwaj bracia w wieku 10 i 16 lat bawili się sankami na Starym Rynku. W pewnej chwili doszło do eksplozji, która poparzyła obu braci. Natychmiast przewieziono ich do szpitala CZMP w Łodzi. Tuż po zdarzeniu chłopcy twierdzili, że podczas zabawy najechali sankami na jakiś przedmiot, który eksplodował. Zaalarmowani policjanci z V Komisariatu w asyście pirotechnika przez kilka godzin sprawdzali teren Starego Rynku w poszukiwaniu niebezpiecznych ładunków, lecz niczego nie znaleźli. Wówczas starszy z braci przyznał, że znalazł petardę w śniegu i postanowił ją zdetonować. Podczas odpalania petardy doszło do eksplozji, która poparzyła braci. Chłopcy tak się wystraszyli, że nie powiedzieli prawdy od razu. Teraz o ich zdrowie walczą lekarze z łódzkiego szpitala. Wiadomo już, że ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
To zdarzenie pokazało jak niebezpieczne są materiały pirotechniczne. Policjanci przypominają, że petardy i inne podobne ładunki mogą odpalać wyłącznie osoby pełnoletnie i to z zachowaniem wszelkich środków ostrożności.     

Łódź – wpadł z narkotykami. Policjanci z VI Komisariatu zatrzymali 22-letniego mężczyznę, u którego znaleźli narkotyki. Do jego mieszkania trafili w poszukiwaniu nieletniej, która nie wróciła z Sylwestra. W noworoczne popołudnie do VI Komisariatu Policji zgłosił się zatroskany ojciec, który prosił o pomoc w odnalezieniu 16-letniej córki. Dziewczyna wyszła na zabawę sylwestrową, z której nie wróciła. Zgłaszający znał adres chłopaka córki, więc policjanci udali się do mieszkania przy ulicy Nawrot. Około godz. 16.15 pod wskazanym adresem zastali gospodarza oraz całą i zdrową dziewczynę, którą przekazali ojcu. Podczas legitymowania 22-letniego chłopaka 16-latki policjanci ujawnili skradziony w grudniu ubiegłego roku telefon komórkowy. To skłoniło kryminalnych do przeszukania mieszkania mężczyzny. Znaleziono tam 29 gramów marihuany, ponad 9 gramów amfetaminy, wagę elektroniczną oraz dilerki ze śladami środków odurzających. Mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał zarzut nieumyślnego paserstwa oraz posiadania środków odurzających. Teraz grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. 

Radomsko - broń i amunicja bez wymaganego zezwolenia. W nocy z 30 na 31 grudnia pod Kamieńskiem policjanci zatrzymali czterech mężczyzn, którzy mieli przy sobie dwie jednostki broni przerobionej na myśliwską oraz 34 sztuki amunicji. Mundurowych patrolujących gminę Kamieńsk zainteresował samochód, który co chwilę zmieniał swoje położenie i oświetlał przydrożne pola. Funkcjonariusze skontrolowali opla astrę i siedzących w środku mężczyzn. Cała czwórka była zupełnie zaskoczona kontrolą. Panowie nie potrafili logicznie wytłumaczyć, co robią w tym miejscu, do kogo należy broń i skąd ją mają.

Image

Image

Broń i amunicja zostały zabezpieczone w komisariacie a cała czwórka trafiła do policyjnego aresztu do wyjaśnienia sprawy. Zatrzymani to mieszkańcy powiatu bełchatowskiego i piotrkowskiego w wieku od 31 do 36 lat. Policjanci ustalili, że najstarszy z zatrzymanych powinien odbywać karę pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo. Okazało się, że broń i amunicja najprawdopodobniej należy do 31-letniego bełchatowianina. Sprawę wyjaśniają policjanci z komisariatu w Kamieńsku pod nadzorem prokuratora. Za nielegalne posiadanie broni i amunicji kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.

Sieradz – nastolatki upojone alkoholem w Sylwestra. 31 grudnia 2010r. około godziny 21.20 patrol policji udał się na Aleję Pokoju w Sieradzu, gdzie na ostatnim piętrze jednego z wieżowców miała hałasować grupa młodych ludzi. Na miejscu funkcjonariusze zastali kilku młodych mężczyzn oraz trzy młode dziewczyny, które leżały na klatce schodowej. Od wszystkich wyczuwalna była silna woń alkoholu. Z dwoma dziewczynami nie można było nawiązać kontaktu słownego, bo były nieprzytomne, więc wezwano pogotowie ratunkowe. W wyniku dalszych działań ustalono, że dziewczyny są mieszkankami Sieradza w wieku 13 lat. Przebywały na prywatce w domu koleżanki, z której wyszły w nieustalonych okolicznościach. Pogotowie zabrało je do szpitala z objawami upojenia alkoholowego. Sieradzcy policjanci wszczęli postępowanie karne w związku z rozpijaniem małoletnich, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Ponadto wszystkimi nieletnimi zajmie się sąd rodzinny pod kątem demoralizacji.

Łowicz – dachowanie toyoty, jedna osoba nie żyje a dwie są w szpitalu. 1 stycznia około godz. 18.50 na drodze krajowej 92 w miejscowości Marzyce zdarzył się wypadek. Kierująca toyotą avensis 20-letnia mieszkanka powiatu łowickiego na zaśnieżonym prostym odcinku drogi wpadła w poślizg i straciła panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z drogi i dachowało w rowie. Na skutek wypadku śmierć poniosła 64-letnia pasażerka toyoty zamieszkała na terenie powiatu łowickiego. Dwie inne pasażerki w wieku 19 i 42 lat zostały ranne i trafiły do łowickiego szpitala. 46-letni pasażer oraz kierująca nie odnieśli żadnych obrażeń. 20-latka była trzeźwa. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci z komendy powiatowej.

Tomaszów Mazowiecki – trzy osoby zginęły w pożarze domu pod Rokicinami. 1 stycznia około godz.19.20 tomaszowscy strażacy powiadomili, że w spalonym budynku w miejscowości Eminów w gminie Rokiciny znaleziono ludzkie zwłoki. Na miejscu zdarzenia policjanci wstępnie ustalili, że gospodarz domu spotkał się z dwoma znajomymi. Mężczyźni wspólnie spożywali alkohol. Drewniany parterowy budynek był ogrzewany piecykiem węglowym. Podczas libacji mogło dojść do zaprószenia ognia, a nietrzeźwi mężczyźni nie byli w stanie wydostać się z pułapki. Ustalono, że w pożarze zginęli 44-letni mieszkaniec gminy Rokiciny oraz mieszkańcy gminy Koluszki w wieku 33 i 26 lat. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci z komisariatu w Rokicinach.

 

 
<< « start < wstecz 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 3664 - 3672 z 5943