Z ostatniej chwili:
poniedziałek, 08 luty 2016
 
 
Ważne dla policjantów
Oszustka wyłudziła od staruszki 200 tysięcy złotych

ImageBrak ostrożności i zbytnia ufność ze strony pokrzywdzonej 80-latki ułatwiła oszustce wyłudzenie 200 tysięcy złotych. Policjanci zatrzymali 19-latkę działającą tzw. metodą na wnuczkę a raczej w tym przypadku na córkę.13 lutego 2012 roku około godziny 14:50   mieszkanka Skierniewic odebrała połączenie na domowy telefon  od rzekomej córki mieszkającej za granicą. W rozmowie prosiła 80-letnią matkę aby ta pilnie wypłaciła z konta pieniądze. Dzwoniąca ponaglała starszą panią jeszcze kilkakrotnie. Nieświadoma podstępu ofiara pojechała niezwłocznie do banku, gdzie przewalutowała konto dolarowe wypłacając około 200 tysięcy złotych. Krótko po powrocie do domu znów otrzymała telefon z pytaniem czy załatwiła już sprawę. Niemalże w tym samym momencie do drzwi 80-latki zapukała nieznajoma. Podała się  za koleżankę córki. Starsza pani w dobrej wierze, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami przekazała 200 tysięcy złotych. Wszystko trwało niespełna godzinę. Krótko po wyjściu oszustki zadzwoniła prawdziwa córka, która zaprzeczyła jakoby prosiła o wypłacenie jakichkolwiek pieniędzy. Pokrzywdzona niezwłocznie powiadomiła policję jednak po podejrzanej nie było już śladu.

Czytaj całość...
 
25 kwietnia 2012 roku

informacja prasowa o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 23  i 24 kwietnia 2012 r.
     
 

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową zatrzymali  do tej pory łącznie 35  pseudokibiców zarówno z  tzw. bojówki Widzewa określanej Destroyers Hooligans Widzew, członków zarządu Stowarzyszenia Fanatyków Widzewa jak i bojówki ŁKS-u. Podejrzani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się m.in. rozprowadzaniem narkotyków oraz bójkami tzw. ustawkami. Decyzją Sądu 19 osób zostało tymczasowo aresztowanych.
Nad sprawą policjanci Wydziału Kryminalnego  KWP w Łodzi pracują od października 2011 roku. 24 kwietnia 2012 doszło do czwartego uderzenia w tę zorganizowaną grupę przestępczą. Wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego oraz policyjnymi antyterrorystami  zatrzymali  ścisłe kierownictwo bojówki Widzewa  a także władz Stowarzyszenia „Fanatycy Widzewa”, co do których zebrano materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie zarzutów obejmujących kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą a także organizację i udział w siedmiu konfrontacjach. Do bójek na tle pseudokibicowskim z udziałem podejrzanych doszło 30 czerwca 2001 roku w miejscowości Opatówek gdzie starły się bojówki Widzewa –Łódź i Lecha Poznań. Okazała się ona śmiertelna dla pseudokibica z Łodzi, którego rannego koledzy podrzucili po powrocie z wyjazdu pod stacje pogotowia ratunkowego gdzie mimo udzielonej pomocy lekarskiej zmarł. W kolejnej także śmierć poniósł kibic tym razem Śląska Wrocław. Do tej bójki z użyciem niebezpiecznych narzędzi doszło w maju 2003 roku w miejscowości Walichnowy. Zarzuty obejmują także konfrontacje bojówek Widzewa i Ruchu Chorzów z takimi samymi formacjami ŁKS-u i GKS-u Tychy, która miała miejsce we września 2003 roku w miejscowości Koziegłowy, z listopada tego samego roku ustawkę z fanatykami ŁKS w Aleksandrowie Łódzkim,  w styczniu 2007 roku w Łodzi pobicie przez   bojówkę. Widzewa  powracających z meczu w Gdańsku kibiców ŁKS-u oraz z 2011 roku z pseudokibicami Zagłębia Sosnowiec. Kolejna objęta zarzutami t konfrontacja w kwietniu 2009 roku koło Kielc pomiędzy połączonymi siłami bojówki Widzewa Łódź i Ruchu Chorzów z bojówka Lechii Gdańsk. Ostatnia udokumentowana w ramach tego śledztwa bójka miała miejsce w 2011 roku w okolicach Radomska  pomiędzy pseudokibicami Widzewa Łódź z bojówka Zagłębia Sosnowiec. Łącznie zarzuty dotyczą siedmiu konfrontacji na terenie kraju.
24 kwietnia 2012 roku we wczesnych godzinach rannych niemalże jednocześnie policjanci wkroczyli do mieszkań siedmiu podejrzewanych. Działania obejmowały Łódź, Bełchatów oraz Żyrardów. Do policyjnych cel trafił 36-latek o ps.” Syfon”, 35-letni „Siwy”, 34-latek z Bełchatowa, 29-letni łodzianin, 30-letni „Ryży”, 28-letni łodzianin oraz 26-latek o ps.”Palus”.
Podczas przeszukań ich miejsc zamieszkania zabezpieczono m.in. papierosy bez polskich znaków akcyzy. 25 marca 2012 Prokuratura Okręgowa w Łodzi wystąpiła z wnioskiem do Sadu o tymczasowe aresztowanie dwóch zatrzymanych. W stosunku do pięciu pozostałych zastosowała dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportów.
Poprzednie zatrzymania miały miejsce19 marca 2012 roku. Wówczas zarzuty usłyszało 11 pseudokibiców w wieku od 26 do 34 lat. W większości byli już wcześniej notowani przez policję. Ośmiu z nich wchodziło w skład ścisłego kierownictwa bojówki. Wobec całej 11-tki sąd zastosował tymczasowy areszt. Zorganizowana grupa przestępcza finansowana była  m.in. z pieniędzy pozyskanych od prawdziwych fanów tej dyscypliny sportu chociażby przy organizacji wyjazdów na mecze i licytacji oraz sprzedaży gadżetów. Sprawa pozostaje rozwojowa a policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania.


Łódź - wszczął alarm w szpitalu, już usłyszał zarzut. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu miejskiej komendy zatrzymali mężczyznę, który na początku kwietnia zadzwonił do szpitala na łódzkim Widzewie z informacją o podłożonym ładunku wybuchowym.
8 kwietnia około godziny 13;30 do Szpitala przy ulicy Czechosłowackiej zadzwonił mężczyzna twierdzący że we wspomnianej placówce służby zdrowia jest bomba. W związku z taką informacją, dyrektor szpitala podjął decyzję o ewakuowaniu 73 pacjentów i 20 osób personelu. Po ewakuacji teren placówki został sprawdzony przez policyjnych specjalistów od rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Okazało się że na terenie szpitala nie było ładunków wybuchowych ani niebezpiecznych przedmiotów. Pacjenci i pracownicy mogli spokojnie wrócić do placówki a poszukiwaniem nieodpowiedzialnego dzwoniącego zajęli się kryminalni. Ich dociekliwość w tej sprawie miała swój finał 24 kwietnia, kiedy to policjanci pojawili się w innym szpitalu na terenie województwa łódzkiego. Tam zatrzymali 25-latka, który dzwonił feralnego dnia z opisywaną informacją. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie wyrazem niezadowolenia z usług łódzkiego szpitala. W ten sposób chciał odwdzięczyć się za rzekomą niekompetencję personelu medycznego. Mężczyzna już usłyszał prokuratorski zarzut zawiadomienia o  zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób zagrożony karą 8 lat pozbawienia wolności.


Sieradz - wyjątkowym brakiem odpowiedzialności wykazał się 45 – letni kierowca ciągnika siodłowego, którego  zatrzymali sieradzcy policjanci.
     24 kwietnia 2012r. dyżurny sieradzkiej komendy około godziny 20.50 otrzymał telefon od jednego z kierowców. Osoba ta poinformowała, że jedzie za ciężarówką – cysterną, której kierowca jest chyba pijany gdyż jedzie  „wężykiem”, zawadzając kołami naczepy o pobocze i krawężniki.
      Na wskazaną trasę został natychmiast skierowany patrol drogówki. Na ulicy Jana Pawła II w Sieradzu opisana ciężarówka została zatrzymana. Przeprowadzone badanie kierującego samochodem wykazało prawie 1.9 promila alkoholu w organizmie. Ciągnik siodłowy zabezpieczono na parkingu. Kierowca zaś noc spędził w policyjnym areszcie. Dzisiaj po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Tuż po zatrzymaniu starał się wytłumaczyć policjantom, że około godziny 18.00 wypił pół litra wódki gdyż się pokłócił z żoną. Jak twierdził cysterną wypełnioną musem miał jechać do Niemiec.
     Dzięki postawie osoby, która zadzwoniła na numer alarmowy policji prawdopodobnie nie doszło do kolejnej tragedii na drodze.
      Pamiętajmy – jeżeli jesteśmy świadkami niepewnej, „dziwnej” jazdy innych kierowców, dzwońmy na numer alarmowy policji – 997, 112. Nawet jeżeli podejrzenie nie potwierdzi się, dzwoniący nie ponosi żadnej odpowiedzialności.

Image

Łęczyca - wypadek drogowy. Policjanci z Łęczycy pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło 24 kwietnia 20102 roku około godziny 20.50 w miejscowości Dzierzbiętów Mały w gminie Łęczyca. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że na prostym odcinku drogi kierujący samochodem osobowym marki Volvo, 49 – letni mieszkaniec powiatu zgierskiego, potrącił pieszego. W wyniku odniesionych obrażeń 53 – letni mieszkaniec gminy Ozorków zmarł. Kierowca volvo był trzeźwy. 

Image

 

Wieluń - policjanci z Wydziału Prewencji, ogniwa patrolowo- interwencyjnego wieluńskiej komendy w dniu 24 kwietnia 2012 roku zatrzymali 37 letniego – mieszkańca powiatu wieluńskiego, który przechowywał 240 litrów spirytusu bez znaków skarbowych akcyzy. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Patrol mundurowych pełniąc służbę w Wieluniu przy ulicy Długosza, o godzinie 18.25 zauważył na parkingu samochody przy których kręcili się dwaj mężczyźni. Do jednego z pojazdów była zapięta przyczepka. Jeden z mężczyzn zaglądał do przyczepki odchylając z tyłu plandekę. Na widok radiowozu szybko plandekę zasłonił. Zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenia stróżów prawa. Policjanci pod podjechaniu poprosili o pokazanie co znajduje się na przyczepce. Jeden z mężczyzn oświadczył, że są tam tylko puste kartony. Mundurowi podnieśli plandekę. Na skrzyni przyczepki znajdowały się rzeczywiście kartony. Jednak nie były puste. W ośmiu kartonach znajdowały się plastikowe pojemniki w których było po 5 litrów bezbarwnego płynu. Właściciel kartonów na pytanie co jest w butelkach oświadczył, że jest to spirytus. W sumie policjanci zabezpieczyli 240 litrów spirytusu bez znaków skarbowych akcyzy oraz reklamówkę z nakrętkami do butelek w kolorze zielonym. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do wieluńskiej komendy. Właścicielowi spirytusu grozi do 3 lat pozbawiania wolności. Sprawą zajmie się teraz Urząd Skarbowy w Łodzi.

Image

 

 
Wszczął alarm w szpitalu, już usłyszał zarzut

ImagePolicjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu miejskiej komendy zatrzymali mężczyznę, który na początku kwietnia zadzwonił do szpitala na łódzkim Widzewie z informacją o podłożonym ładunku wybuchowym.

8 kwietnia około godziny 13;30 do Szpitala przy ulicy Czechosłowackiej zadzwonił mężczyzna twierdzący że we wspomnianej placówce służby zdrowia jest bomba. W związku z taką informacją, dyrektor szpitala podjął decyzję o ewakuowaniu 73 pacjentów i 20 osób personelu. Po ewakuacji teren placówki został sprawdzony przez policyjnych specjalistów od rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Okazało się że na terenie szpitala nie było ładunków wybuchowych ani niebezpiecznych przedmiotów. Pacjenci i pracownicy mogli spokojnie wrócić do placówki a poszukiwaniem nieodpowiedzialnego dzwoniącego zajęli się kryminalni. Ich dociekliwość w tej sprawie miała swój finał 24 kwietnia, kiedy to policjanci pojawili się w innym szpitalu na terenie województwa łódzkiego. Tam zatrzymali 25-latka, który dzwonił feralnego dnia z opisywaną informacją. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie wyrazem niezadowolenia z usług łódzkiego szpitala. W ten sposób chciał odwdzięczyć się za rzekomą niekompetencję personelu medycznego. Mężczyzna już usłyszał prokuratorski zarzut zawiadomienia o  zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób zagrożony karą 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej informacji w Policyjnym Serwisie na:

http://www.lodzka.policja.gov.pl/content/view/7613/99/

 
35 pseudokibiców usłyszało zarzuty

ImagePolicjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową zatrzymali  do tej pory łącznie 35  pseudokibiców zarówno z  tzw. bojówki Widzewa określanej Destroyers Hooligans Widzew, członków zarządu Stowarzyszenia Fanatyków Widzewa jak i bojówki ŁKS-u. Podejrzani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się m.in. rozprowadzaniem narkotyków oraz bójkami tzw. ustawkami. Decyzją Sądu 19 osób zostało tymczasowo aresztowanych.

Nad sprawą policjanci Wydziału Kryminalnego  KWP w Łodzi pracują od października 2011 roku. 24 kwietnia 2012 doszło do czwartego uderzenia w tę zorganizowaną grupę przestępczą. Wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego oraz policyjnymi antyterrorystami  zatrzymali  ścisłe kierownictwo bojówki Widzewa  a także władz Stowarzyszenia „Fanatycy Widzewa”, co do których zebrano materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie zarzutów obejmujących kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą a także organizację i udział w siedmiu konfrontacjach.

Czytaj całość...
 
Podczas sesji Sejmiku WOjewództwa Łodzkiego o bezpieczeństwie

 O bezpieczeństwie na sesji Sejmiku Województwa Łódzkiego

Informacja o stanie bezpieczeństwa i porządku publicznego w województwie łódzkim w roku 2011 zdominowała obrady XXIII sesji Sejmiku Województwa Łódzkiego. 

            Coroczną informację o stanie bezpieczeństwa i porządku publicznego w regionie przedstawili Sejmikowi przedstawiciele służb mundurowych: straży pożarnej, policji oraz izby celnej. Rozpoczął nadbrygadier Andrzej Witkowski – Łódzki Komendant Wojewódzki Straży Pożarnej, który w interesującej prezentacji multimedialnej podsumował rok 2011 w działaniach podległej mu służby.            

             Statystki dotyczące działań policji zaprezentował natomiast radnym młodszy inspektor Cezary Popławski – Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. Wynika z nich wiele pozytywnych trendów, charakteryzujących się spadkiem w porównaniu z rokiem 2010 przestępczości ogółem, w tym najbardziej uciążliwych przestępstw kryminalnych, takich jak bójki i pobicia. Ponadto kolejny rok z rzędu wzrosła wykrywalność w aż sześciu z siedmiu podstawowych przestępstw: oprócz bójek i pobić m.in. przestępczości rozbójniczej, uszkodzeń mienia, kradzieży i kradzieży z włamaniem. Nieznacznie wzrosła liczba popełnianych przestępstw przez nieletnich. /Sejmik Województwa Łodzkiego/

 

Image

Image

 

           

 
<< « start < wstecz 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 3664 - 3672 z 7252