Z ostatniej chwili:
czwartek, 30 lipiec 2015
 
 
Zobacz.Przeżyj.
Erazmus+
Ważne dla policjantów
nietrzeźwy kierowca próbował przekupić policjantów

Image 8 maja o godz. 1.15 w nocy w Łodzi na ul. Łagiewnickiej przy ul. Dolnej mundurowi z V Komisariatu zatrzymali do kontroli samochód BMW. Okazało się, że kierujący pojazdem 37-letni łodzianin miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. W związku z tym został zatrzymany. Podczas kontroli kierowca kilkukrotnie proponował funkcjonariuszom „polubowne” załatwienie sprawy, pomimo poinformowania, że popełnił przestępstwo drogowe. W końcu wręczył policjantom dokumenty, w których przekazał im dwa banknoty 50 złotowe informując, że to łapówka w zamian za odstąpienie od dalszych czynności. Nawet podczas transportu do komisariatu 37-latek nadal nalegał, aby „dogadać się bez zbędnych formalności”. Po wytrzeźwieniu kierowca usłyszy zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz czynnego łapownictwa. Zatrzymanemu grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej informacji w policyjnym serwisie na:

http://www.lodzka.policja.gov.pl/content/view/6439/99/ 

 
8 maja 2011 r.

informacja prasowa
o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 6 i 7 maja 2011 r.

Łódź – tragiczne skutki pożaru w kamienicy. Policjanci z IV Komisariatu wyjaśniają okoliczności pożaru, do którego doszło 7 maja o godz.22.00 w mieszkaniu w kamienicy przy ul. Mielczarskiego. Wstępnie ustalono, że dwóch mężczyzn spożywało tam alkohol, po czym obaj zasnęli. Gdy wybuchł pożar, jeden z mężczyzn, 41-latek, zdołał wydostać się na korytarz. Z objawami poparzenia górnych dróg oddechowych został przewieziony do Instytutu Medycyny Pracy. Strażacy, którzy ugasili pożar, znaleźli zwłoki drugiego z mężczyzn, 58-letniego lokatora tego mieszkania. Jako wstępną przyczynę pożaru strażacy wskazali zaprószenie ognia. Nikt z pozostałych lokatorów kamienicy nie odniósł obrażeń.

Łódź – nietrzeźwy kierowca próbował przekupić policjantów. 8 maja o godz. 1.15 w nocy na ul. Łagiewnickiej przy ul. Dolnej mundurowi z V Komisariatu zatrzymali do kontroli samochód BMW. Okazało się, że kierujący pojazdem 37-letni łodzianin miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. W związku z tym został zatrzymany. Podczas kontroli kierowca kilkukrotnie proponował funkcjonariuszom „polubowne” załatwienie sprawy, pomimo poinformowania, że popełnił przestępstwo drogowe. W końcu wręczył policjantom dokumenty, w których przekazał im dwa banknoty 50 złotowe informując, że to łapówka w zamian za odstąpienie od dalszych czynności. Nawet podczas transportu do komisariatu 37-latek nadal nalegał, aby „dogadać się bez zbędnych formalności”. Po wytrzeźwieniu kierowca usłyszy zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz czynnego łapownictwa. Zatrzymanemu grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Radomsko – kazała go pobić, bo powiedział jej, że według niego jest trochę za gruba. Policjanci z komisariatu w Kamieńsku zajmowali się sprawą pobicia 30-latka. Do zdarzenia doszło w nocy 3 maja br. w miejscowości Gomunice. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że kiedy wracał wraz ze swoim kolegą do domu obok nich zatrzymał się daewoo matiz, z którego wysiało kilku mężczyzn. Bez żadnego powodu zaczęli go bić i kopać po całym ciele. Na skutek tego zajścia pokrzywdzony doznał złamania nosa, licznych otarć naskórka i zasinień. Funkcjonariusze po przeanalizowaniu zebranych materiałów wytypowali prawdopodobnych sprawców tego pobicia. Popołudniu 3 maja do policyjnego aresztu trafiła 18-letnia mieszkanka powiatu piotrkowskiego, która jak się okazało namówiła swoich kolegów, aby pobili 30-latka. Następnego dnia w policyjnej celi zostali osadzeni dwaj mężczyźni w wieku 20 i 26 lat, którzy wykonywali polecenia koleżanki. Wszystko wskazuje na to, że dziewczyna poczuła się urażona słowami 30-latka, gdyż ten prawdopodobnie powiedział jej, że ma trochę za dużo ciała. Po tych słowach 18-latka postanowiła się zemścić. Zatrzymani podczas przesłuchań opowiedzieli dokładnie przebieg tego zdarzenia i zaznaczyli, w jakich rolach występowali w tym zajściu. Cała trójka poddała się dobrowolnie karze pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem. Ponadto, każdy z nich został zobligowany do zapłacenia kary grzywny.

Poddębice – groźny pożar w warsztacie. 5 maja po godzinie 19.00 dyżurny poddębickiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze w Uniejowie. Strażacy wstępnie ustalili, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w samochodzie ciężarowym, który znajdował się na terenie hali warsztatowej. Spaleniu uległy dwa samochody ciężarowe, a konstrukcja hali uległa uszkodzeniu. Właściciel warsztatu wycenił starty na kwotę 800.000 złotych. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komisariatu w Uniejowie.

Image

Image

Koluszki – próbował przekupić policjantów. Nawet do 10 lat pozbawienia wolności grozi 37- letniemu mieszkańcowi Koluszek za złożoną obietnicę wręczenia policjantom 1.000 złotych w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Mężczyzna chciał w ten sposób uniknąć odpowiedzialności karnej za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości. 5 maja około godziny 20:00 w Koluszkach policjanci z Wydziału Kryminalnego wykonując czynności operacyjne zauważyli jadącego wężykiem kierowcę forda. Przypuszczenie funkcjonariuszy, że mężczyzna znajduje się w stanie nietrzeźwości potwierdziło badanie na alkotesterze przeprowadzone podczas kontroli drogowej. Okazało się, że 37 letni mieszkaniec Koluszek ma w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna poinformowany o przysługujących mu prawach w związku z popełnionym przestępstwem w ruchu drogowym chcąc uniknąć odpowiedzialności postanowił w inny sposób załatwić sprawę. Zaoferował policjantom 1.000 złotych za puszczenie całej sprawy w niepamięć.

Image

Mundurowi nie ulegli nieuczciwej i łamiącej prawo propozycji. Poinformowali zatrzymanego o kolejnym popełnionym przestępstwie. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszy zarzuty jazdy w stanie nietrzeźwości oraz łapownictwa za co grozi mu do 10 lat więzienia.

Tomaszów Mazowiecki – śmiertelny wypadek. 6 maja o godzinie 12:20, na ulicy Mireckiego doszło do tragicznego zdarzenia drogowego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 56-letni mieszkaniec Tomaszowa kierujący seatem cordoba zasłabł za kierownicą  i uderzył w trzy zaparkowane na poboczu pojazdy: ford fiesta, renault clio i opel astra. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, niestety pomimo reanimacji zmarł. Prawdopodobną przyczyną zasłabnięcia kierowcy był wylew krwi do mózgu. Okoliczności wypadku wyjaśniają tomaszowscy policjanci.

Image

Kutno – rowerzysta zginał pod kołami opla. 6 maja o godz.18.20 na drodze wojewódzkiej nr 581 w miejscowości Łanięta zdarzył się tragiczny wypadek drogowy. 52-letni obywatel Litwy kierujący oplem vectra wyprzedzał inny pojazd. Kierowca potrącił rowerzystę, który przejeżdżał przez jezdnię ukryty za wyprzedzanym samochodem. Na skutek wypadku śmierć na miejscu poniósł 66-letni rowerzysta, mieszkaniec gminy Łanięta. Ustalono, że kierowca opla był trzeźwy. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci z kutnowskiej drogówki.

 
6 maja 2011 r.

informacja prasowa
o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 5 maja 2011 r.


Łódź – paser w rękach policjantów. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu łódzkiej komendy miejskiej zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o handel telefonami pochodzącymi z przestępstw. Jak stwierdził był to sposób na dorobienie do skromnej renty. 5 maja tuż po godzinie 6:00 rano kryminalni zapukali do drzwi jednej z kamienic przy ulicy Rzgowskiej. Posiadali, bowiem informacje, że może mieszkać tam handlarz telefonów pochodzących z przestępstwa. Właściciel mieszkania stwierdził, że posiada tylko jeden telefon. Policjanci nie dali jednak wiary, gdyż ich operacyjna wiedza wskazywała na coś zupełnie innego. Przeszukanie lokalu potwierdziło informacje stróżów prawa. W łóżku mężczyzny znaleziono poza wskazanym jednym aparatem jeszcze cztery telefony. Okazało się, że spośród pięciu komórek dwie pochodzą z tzw. „kradzieży na wyrwę”. Mężczyzna został zatrzymany. Jak się okazało, miesięcznie przez jego ręce przechodziło nawet kilkadziesiąt telefonów, ale zatrzymany nie był w stanie zweryfikować ich pochodzenia. Zajmował się sprzedażą i zamianą „komórek” na jednym z łódzkich targowisk. 42-latek w przeszłości odpowiadał za rozboje i kradzieże. Śledczy sprawdzają, jaka była skala jego przestępczej działalności. Jeśli okaże się, że sprawca wiedział, że towar którym handluje pochodzi z przestępstwa, może mu grozić nawet 5 lat więzienia. Opisana sytuacja pokazuje jak istotną sprawą jest każdorazowe zgłoszenie utraconego w wyniku przestępstwa mienia, tym bardziej, że nie jest to czynność czasochłonna.

Łódź – zatrzymani z kontrabandą. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą  KMP w Łodzi zatrzymali dwóch mężczyzn handlujących papierosami bez polskich znaków akcyzy. Obaj przyznali się do nielegalnego handlu i dobrowolnie poddali się odpowiedzialności. Stróże prawa pojawili się w okolicy jednego z rynków na Bałutach wczesnym rankiem 6 maja b.r. Posiadana przez nich wiedza operacyjna wskazywała, że właśnie tego dnia pojawią się tam handlarze towarów akcyzowych. Około 8:00 funkcjonariusze podeszli do dwóch mężczyzn. Znaleziono przy nich łącznie 740 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej.

Image

Image

Zatrzymani przyznali się do wprowadzania do obrotu wspomnianych papierosów. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli 600 złotych. Jak wstępnie oszacowano zabezpieczone wyroby tytoniowe były warte co najmniej 8.500 złotych. 48- i 24- latek w przeszłości odpowiadali już za podobne przestępstwa skarbowe.

Zduńska Wola - poszukiwani i marihuana. Mundurowi zatrzymali trzech poszukiwanych w tym jednego z narkotykami. Pierwszy poszukiwany został zatrzymany po godzinie dziewiątej przez patrol interwencyjny na ulicy Spacerowej. Funkcjonariusze zatrzymali 16-letniego mieszkańca Zduńskiej Woli, poszukiwanego nakazem doprowadzenia do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Kiernozii, powiat łowicki wydanym przez Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli. Nieletni tego samego dnia trafił do ośrodka. Następny poszukiwany został zatrzymany o 10:30 przez dzielnicowych w mieszkaniu przy ulicy Królewskiej. 43-letniego zduńskowolanina poszukiwał Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim w celu doprowadzenia do zakładu karnego. W ręce policji wpadł również 28-letni mieszkaniec Zduńskiej Woli. Patrol prewencji zauważył go przed północą leżącego na chodniku przy posesji Złotnickiego. Okazało się, że jest poszukiwany nakazem doprowadzenia przez miejscowy sąd do Zakładu Karnego. Na dodatek w kieszeni kurtki posiadał torebkę foliową, w której była marihuana o wadze 0,52 grama. Przeprowadzone badanie w szpitalu wykazało, że zatrzymany jest pod działaniem amfetaminy i marihuany. Mężczyznę zatrzymano w areszcie komendy. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Po wykonaniu z nim czynności procesowych trafi do Zakładu Karnego.

Łowicz – nietrzeźwy nastolatek na jednośladzie. 5 maja o godzinie 18.15 w Bobrownikach policjanci ujawnili kierującego rowerem nastolatka, który miał w organizmie prawie 0,7 promila alkoholu. 16-letni mieszkaniec z powiatu łowickiego został przekazany pod opiekę rodzicom. Obecnie policjanci z Zespołu do Spraw Nieletnich i Patologii ustalają, w jaki sposób wszedł w posiadanie alkoholu. Sprawa zostanie przekazana do sądu rodzinnego, który zadecyduje o dalszym losie 16-latka.

Łowicz – złodziejom ryb grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. 5 maja o godzinie 2.00 w Seligowie na terenie gminy Łyszkowice, pełniąc nocną służbę patrolową policjanci zatrzymali do kontroli volkswagena golfa z przyczepką. Policjanci ujawnili, że dwaj mężczyźni przewozili w przyczepie różne gatunki żywych ryb. Ustalono, że zostały one nielegalnie odłowione i skradzione z jednego z gospodarstw rybackich na terenie powiatu łowickiego. Łącznie skradzionych zostało 150 kilogramów ryb, które odzyskano w całości. Ich wartość oszacowano na ponad 2.200 złotych. Zatrzymani sprawcy to dwaj mieszkańcy gminy Łyszkowice w wieku 41 i 43 lat. Podejrzanym przedstawiono zarzut kradzieży. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5.

Pabianice – uprawiali konopie na poddaszu baru. W ręce stróżów prawa wpadła trójka Wietnamczyków, która na poddaszu jednego z pabianickich barów uprawiała konopie indyjskie. Kryminalni zabezpieczyli ponad 230 sadzonek konopi oraz około 10 kilogramów szuszu roślinnego, jak również specjalistyczny sprzęt służący do jego uprawy. Wobec jednego z zatrzymanych sąd zastosował areszt tymczasowy. 4 maja w godzinach rannych kryminalni wkroczyli do baru na terenie Pabianic, gdzie na  poddaszu ujawnili  plantację konopi indyjskich. Stróże prawa zabezpieczyli ponad 230 sadzonek konopi i prawie 10 kilogramów suszu roślinnego. Pomieszczenia, w których ,,kwitł” narkotykowy proceder wyposażone były w specjalistyczne urządzenia wentylacyjne oraz oświetlenie.

Image

Image

Image

Podczas porannej akcji została zatrzymana trójka Wietnamczyków, w tym dwaj mężczyźni w wieku 50 i 52 lat oraz 40-letnia pracownica baru. Cała trójka mająca związek z tym procederem trafiła za kraty policyjnego aresztu. Przez 48 godzin policjanci pod nadzorem prokuratora gromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie ,,wietnamskiemu trio” zarzutów wyprodukowania znacznej ilości środków odurzających. 6 maja wobec 50-latka sąd podjął decyzję o zastosowaniu aresztu tymczasowego.

Zgierz – kradli paliwo z tira wykorzystując sen kierowcy. Policjanci z Komisariatu Autostradowego wspólnie z mundurowymi ze Strykowa zatrzymali dwóch Łotyszów, którzy wykorzystując sen kierowcy dafa, skradli mu 75 litrów oleju napędowego. Do zdarzenia doszło 4 maja kilkanaście minut przed północą. Dyżurny policji autostradowej otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że na obwodnicy strykowskiej dwóch mężczyzn próbuje kraść paliwo. Natychmiast na miejscu pojawili się policjanci, którzy zastali zaparkowanego busa volkswagen crafter na łotewskich tablicach rejestracyjnych. Samochód stał otwarty, lecz nie było w nim kierowcy. Wewnątrz craftera z tyłu przedziału bagażowego policjanci zauważyli plastikowy baniak z cieczą. Nieopodal volkswagena stał zaparkowany samochód ciężarowy DAF z naczepą. Gdy mundurowi podeszli bliżej tego pojazdu zauważyli odkręcony korek od zbiornika paliwa, przy którym stały trzy plastikowe zbiorniki z olejem napędowym. Na ziemi obok zbiorników leżał gumowy wąż,  który najprawdopodobniej posłużył sprawcom do spuszczania paliwa. Gdy policjanci zajrzeli do kabiny dafa przez szybę, dostrzegli w niej śpiącego kierowcę. Obudzili zaskoczonego widokiem mundurowych mężczyznę, który podał, że zjechał z trasy na odpoczynek około 21.30 i zasnął. W tym czasie, jak twierdził, nie słyszał nic niepokojącego. Wspólnie z policjantami kierowca sprawdził zbiornik paliwa i stwierdził, że brakuje około 1/3 jego zawartości. Oświadczył, że zbiornik zatankowany był do pełna. W trakcie interwencji do opuszczonego busa podeszło dwóch mężczyzn, którzy w rozmowie z policjantami deklarowali, że crafter jest ich własnością, a oni sami wracają ze spaceru. Te argumenty jednak nie przekonały funkcjonariuszy, którzy postanowili „nocnych spacerowiczów” zatrzymać do wyjaśnienia. Zatrzymani mężczyźni są obywatelami Łotwy w wieku 35 i 36 lat. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży, za co grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

 
uprawiali konopie na poddaszu baru

ImageW ręce stróżów prawa wpadła trójka Wietnamczyków, która na poddaszu jednego z pabianickich barów uprawiała konopie indyjskie. Kryminalni zabezpieczyli ponad 230 sadzonek konopi oraz około 10 kilogramów szuszu roślinnego, jak również specjalistyczny sprzęt służący do jego uprawy. Wobec jednego z zatrzymanych sąd zastosował areszt tymczasowy. 4 maja w godzinach rannych kryminalni wkroczyli do baru na terenie Pabianic, gdzie na  poddaszu ujawnili  plantację konopi indyjskich. Stróże prawa zabezpieczyli ponad 230 sadzonek konopi i prawie 10 kilogramów suszu roślinnego. Pomieszczenia, w których ,,kwitł” narkotykowy proceder wyposażone były w specjalistyczne urządzenia wentylacyjne oraz oświetlenie.

Czytaj całość...
 
5 maja 2011 r.

informacja prasowa
o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 2 i 3 maja 2011 r.

 

Łódź – zatrzymany sprawca wyjątkowo bulwersującego zgwałcenia młodego mężczyzny. Policjanci z VII Komisariatu Policji w Łodzi przy współpracy z funkcjonariuszami z Komendy Miejskiej Policji w Koninie zatrzymali 2 maja bieżącego roku mężczyznę poszukiwanego przez łódzką policję w związku ze  zgwałceniem nastolatka. 20 kwietnia 2011 roku około godziny  15:20, w okolicach przystanku tramwajowego przy skrzyżowaniu ulic Paderewskiego i Rzgowskiej do oczekującego na tramwaj nastolatka podszedł nieznany mu mężczyzna. W pewnym momencie napastnik chwycił go za ramię i wykorzystując pewną nieporadność życiową zaciągnął go do oddalonej o około 200 metrów bramy. Tam w podpiwniczeniu komórek częściowo obnażył siebie i pokrzywdzonego dotykając narządów płciowych a następnie zgwałcił. Po zdarzeniu zbiegł. Na podstawie zeznań pokrzywdzonego sporządzono portret pamięciowy podejrzewanego, który opublikowano w mediach. Sprawca, który mimo tego, że jest mieszkańcem okolic Konina pracował w Łodzi ,zobaczył swoja podobiznę w jednej z łódzkich gazet. W obawie przed rozpoznaniem, podczas pobytu w rodzinnych stronach sam stawił się w tamtejszej komendzie policji. 32- latek natychmiast został zatrzymany i przekazany łódzkim śledczym. Do tej pory mężczyzna nie miał konfliktu z prawem. Usłyszał już prokuratorski zarzut zgwałcenia, zagrożony karą 10 lat pozbawienia wolności.  Podejrzany decyzją prokuratury został objęty dozorem policyjnym i zakazem zbliżania się do pokrzywdzonego.

Aleksandrów Łódzki– policjanci i strażacy wyjaśniają okoliczności pożaru w budynku mieszkalnym. 5 maja około godz. 4. 30 dyżurny Komisariatu Policji w Aleksandrowie Łódzkim otrzymał informację o pożarze budynku mieszkalnego mieszczącego się na ul. Wierzbińskiej. Przybyli na miejsce policjanci zastali sześć załóg Straży Pożarnej podczas akcji gaśniczej. Na miejscu pracowały dwie załogi ze Zgierza, pozostałe z OSP w Aleksandrowie Łódzkim i Nakielnicy. W trakcie trwania akcji gaśniczej w jednym z mieszkań ujawniono zwęglone zwłoki mężczyzny – prawdopodobnie 48 - letniego właściciela mieszkania. Policjanci podczas rozmowy z drugim lokatorem budynku ustalili, że w tym miejscu mieszkały tylko dwie osoby – on i drugi mężczyzna. Uratowany mężczyzna dodał, że o pożarze zaalarmował go pies, który zaczął głośno ujadać. Wtedy zauważył w swoim mieszkaniu dym i pośpiesznie opuścił budynek. Mężczyzna nie doznał żadnych obrażeń. Policjanci prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności pożaru i śmierci mężczyzny.

Zduńska Wola - popełnili kilka przestępstw, zostali zatrzymani. Funkcjonariusze policji zatrzymali w areszcie komendy czterech mężczyzn podejrzanych o dokonanie wymuszenia zwrotu wierzytelności, pobicia, gróźb karalnych przy użyciu broni i wpływanie na zeznania świadka. Wszystko rozpoczęło się 1-go maja o godzinie 22:35, gdy mieszkanka Zduńskiej Woli poinformowała dyżurnego komendy o fakcie wciągnięcia na siłę przez trzech mężczyzn do samochodu jej 16-letniego syna i 28-letniego chłopaka jej córki, mieszkańca gminy Zapolice. Sprawcy poruszając się samochodem fiat diablo poszkodowanych wciągnęli do samochodu na ulicy Konopnickiej. Następnie wywieźli mężczyzn do lasu przy ulicy Paprockiej i pobili, zadając ciosy rękoma i nogami po całym ciele. Po tym zajściu pozostawili ich w lesie i odjechali. Poszkodowani doznali ogólnych potłuczeń ciała i otarć naskórka. Policjanci ustalili, że zachowanie sprawców miało na celu wymuszenie zwrotu należnych im pieniędzy. Rozpoczęli typowanie sprawców. Następnego dnia został zatrzymany 50-letni kierowca fiata mieszkaniec Zduńskiej Woli. Natomiast o godzinie 19 został zatrzymany jeden z pasażerów fiata 24-letni zduńskowolanin z kompanem 17-letnim mieszkańcem gminy Zduńska Wola podczas interwencji policji na ulicy Podleśnej. Przyjechali oni do jednego z poszkodowanych w celu wymuszenia wycofania zgłoszenia na policję. Mieszkaniec gminy Zduńska Wola podczas gróźb przystawił do głowy siostry poszkodowanego pistolet gazowy. Obaj zostali zatrzymani i osadzeni w areszcie komendy. Trzeci ze sprawców porwania mężczyzn, 19-letni zduńskowolanin został zatrzymany w godzinach rannych następnego dnia. Śledczy postawili już zarzuty wszystkim zatrzymanym. Trzem sprawcom wywiezienia do lasu postawiono zarzuty wymuszenia zwrotu wierzytelności grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności. Dodatkowo pasażerom fiata postawiono zarzut pobicia za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Kierowcy zarzut wpływania na zeznania za co grozi do pięciu lat więzienia. Natomiast sprawcy zatrzymani podczas interwencji usłyszeli zarzuty kierowania gróźb karalnych, za co grozi do 2 lat  pozbawienia wolności. Mieszkańcowi gminy prawdopodobnie zostaną jeszcze postawione zarzuty nielegalnego posiadania broni.  Wszyscy oprócz kierowcy już wcześniej byli karani za przestępstwa.

Image


Zduńska Wola - pocisk artyleryjski na polu. Mieszkaniec Pratkowa w gminie Zduńska Wola podczas prac polowych wykopał z ziemi pocisk artyleryjski. W samo południe dyżurny komendy został powiadomiony telefonicznie o znalezisku podczas prac polowych. Mężczyzna wykonując bronowanie ziemi  ciągnikiem z broną,  ujawnił w ziemi niewybuch. Na miejsce został wysłany pirotechnik komendy policji, który stwierdził, że jest to pocisk artyleryjski pochodzący z okresu II wojny światowej o długości  40 centymetrów. Teren został  zabezpieczony przez mundurowych i oznaczony dla zachowania bezpieczeństwa. Powiadomiono patrol saperski, który przyjedzie  w celu wydobycia pocisku, sprawdzenia  pola czy nie ma tam innych niewybuchów i wywiezienia w bezpieczne miejsce i zdetonowania.

Image


Tomaszów Mazowiecki- 3 maja kilka minut przed północą dyżurny policji otrzymał informację, iż na ulicy Jerozolimskiej młodzi ludzie zakłócają ciszę nocną. Na miejscu interwencji, mundurowi zastali 5 osób – dwie kobiety i trzech mężczyzn. Awanturnicy będący w mieszkaniu wobec interweniujących zaczęli się zachowywać wulgarnie i arogancko, nie reagowali na polecenie wydawane przez mundurowych, zaczęli grozić funkcjonariuszom, następnie próbowali uderzyć ich. Policjanci nałożyli chuliganom kajdanki i przewieźli ich do Komendy Policji. Trójka zatrzymanych w wieku 27-28 lat, cały czas zachowywała się bardzo agresywnie, demolowali radiowóz, w pomieszczeniu kopali w drzwi, ściany i meble. Alkotest u wykazał w ich organizmach od 2 do ponad 3 promili. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszeli zarzuty znieważenia i czynnej napaści na funkcjonariusza, cała trójka była wcześniej notowana. 5 maja zostali doprowadzeni do tomaszowskiego Sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztowania.

Bełchatów- podejrzany o oszustwa internetowe nie uniknie kary. Policjanci z Wydziału do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie zakończyli dochodzenie przeciwko 25-letniemu bełchatowianinowi, podejrzanemu o oszukanie 35 osób. Jak ustalili w postępowaniu karnym policyjni śledczy, w 2010 roku oferent zamieścił na popularnym internetowym portalu aukcyjnym ogłoszenie o sprzedaży markowego obuwia sportowego w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Wpłat na wskazane konto dokonało 35 osób, a łączna kwota wyniosła około 3500 złotych. Potencjalni nabywcy nigdy jednak nie otrzymali zamówionego i opłaconego towaru, gdyż oferujący takowego nigdy nie posiadał. Rychłe zawiadomienie bełchatowskich stróżów prawa złożone przez jednego z pokrzywdzonych przyczyniło się do uchronienia od szkody bardzo wielu potencjalnych zainteresowanych, albowiem policyjne czynności w krótkim czasie doprowadziły do ustalenia tożsamości podejrzanego i zakończenia przestępczego procederu. 25-letni student przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa i wyraził wolę dobrowolnego poddania karze. W odrębnym postępowaniu odpowie także za oszustwo na szkodę portalu aukcyjnego, który pokrzywdzonym z całej Polski, realizującym transakcję za jego pośrednictwem, zwrócił utracone pieniądze, mimo, iż podejrzany nie zapłacił należnej portalowi prowizji. Kwota szkody wyrządzonej w ten sposób organizatorom aukcji została oszacowana na 6000 złotych.


Bełchatów- zatrzymani kolejni poszukiwani. Bełchatowscy kryminalni minionej doby zatrzymali czworo poszukiwanych, ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości, bełchatowian. W ręce policjantów trafili 22, 45, i 53-letni mężczyźni oraz 49-letnia kobieta, którzy nie stawili się na sądowe wezwania do odbycia wcześniej orzeczonych kar. Mimo wykorzystywania przez ukrywających się różnych sposobów na uniknięcie zatrzymania, m.in. podawania fałszywej tożsamości, ukrywania się pod łóżkami, na strychu, w szafach, w minionym tygodniu stróże prawa z bełchatowskiej komendy zatrzymali kolejnych 8 osób, zaś w kwietniu tego roku aż 23 poszukiwane osoby.

Piotrków Trybunalski - tragiczny wypadek na krajowej „1”. 5 maja około godziny 5.15 na 412 kilometrze drogi krajowej numer 1 w miejscowości Wroników w powiecie piotrkowskim, miał miejsce wypadek drogowy, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem osobowym toyota avensis 27-letni mieszkaniec województwa śląskiego, jadąc nitką w kierunku Warszawy z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn zjechał z lewego pasa drogi na prawy i uderzył w stojący na poboczu z włączonymi światłami awaryjnymi ciągnik siodłowy scania z naczepą. W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł kierowca toyoty i jego 24-letnia żona, która była w 7 miesiącu ciąży. Przez około trzy godziny ruch pojazdów był utrudniony i odbywał się jednym pasem. Dalsze czynności wyjaśniające przyczyny i okoliczności zaistniałego zdarzenia wyjaśniają policjanci z grupy wypadkowej piotrkowskiej policji.

Radomsko - zgłosili kradzież passata, bo chcieli trochę zarobić. Przygoda dwóch mieszkańców Częstochowy źle się dla nich skończyła, gdyż trafili do aresztu. W ostatni dzień kwietnia dyżurny jednostki odebrał telefon od mężczyzny, który twierdził, że przyjechał na ryby do Maluszyna w gminie Żytno i ktoś ukradł mu w tym czasie volkswagena passata wartego prawie 30 tysięcy złotych. Policjanci przyjęli od 54 -letniego częstochowianina zawiadomienie w tej sprawie. Mężczyzna przedstawił stosowne dokumenty od pojazdu potwierdzające, że jest jego właścicielem. Niby wszystko było jasne i logiczne, ale mimo to kryminalni mieli pewne wątpliwości w tej sprawie. Kiedy policjanci zaczęli ustalać szczegóły okazało się, że 54 -latek i jego młodszy o osiem lat kolega wymyślili kradzież passata, aby wyłudzić odszkodowanie Samochód miał opłaconą polisę AC. Postępowali zgodnie z planem przygotowanym przez 44 – latka, który podzielił role i pilnował, aby plan był właściwie zrealizowany. Starszy z mężczyzn do policyjnego aresztu trafił 2 maja, a jego wspólnik dzień później. Z kolei, 5 maja sędzia Sądu Rejonowego w Radomsku zastosował wobec obu mężczyzn tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Ponadto policjanci ustalili, że ci zatrzymani popełnili jeszcze inne przestępstwa, sprawa jest rozwojowa. Wszystko wskazuje na to, że podejrzani usłyszą szereg zarzutów, za które grozi im kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. To nie pierwsza tego typu sprawa, w której doświadczenie i wiedza policjantów doprowadziła do zatrzymania oszustów.

Image

 

 
<< « start < wstecz 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 4159 - 4167 z 6750