|
informacja prasowa o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 11 maja 2011 r. Policjanci z Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali kolejnych pięciu pseudokibiców podejrzewanych o udział w bójce pod Poddębicami, której następstwem była śmierć jednego z uczestników. W ramach śledztwa prowadzonego w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Sieradzu do chwili obecnej funkcjonariusze zatrzymali 45 osób. W początkowej fazie tymczasowo aresztowano 4 osoby a pozostałe oddano pod dozór policji. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia. Dzisiaj zapadną decyzje co do kolejnych podejrzewanych. Do zdarzenia doszło około 5.00 rano 8 stycznia 2011 roku. W wyniku starcia w miejscowości Józefka pod Poddębicami dwóch grup pseudokibiców zmarł porzucony przez nich 24-letni mieszkaniec łódzkiej dzielnicy Górna. Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi niezwłocznie powołał specjalny zespół złożony z łódzkich i poddębickich policjantów. Już w ciągu pierwszej doby od tej konfrontacji zantagonizowanych grup sympatyków dwóch drużyn piłkarskich policjanci zatrzymali pierwszych ośmiu uczestników w wieku od 19 do 26 lat. Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli wówczas m.in. kastety, ochraniacze na szczęki i ręce oraz odzież z insygniami tzw. bojówek. W rezultacie kolejnych działań do wczoraj zarzuty udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym usłyszało 40 pseudokibiców z Łodzi , okolic Łodzi oraz Piotrkowa Trybunalskiego. Większość posiada bogatą kartotekę opisującą kryminalną przeszłość.11 maja dołączyła do nich kolejna piątka w wieku 22,25,26,28 i 29 lat.. Do mieszkańców Górnej, Bałut i Śródmieścia kryminalni dotarli niemalże jednocześnie. Miłośnicy, zdecydowanie odbiegających od sportowych, wrażeń noc spędzili w policyjnym areszcie. Dzisiaj odbędą się dalsze przesłuchania w prokuraturze, która podejmie decyzje o środkach zapobiegawczych. Aktualnie jeden pseudokibic pozostaje za kratami, pozostałych 39 spełnia wymogi związane z oddaniem pod policyjny dozór. Funkcjonariusze zapowiadają konsekwentne dalsze działania ukierunkowane na identyfikację wszystkich uczestników bójki oraz zebranie materiału dowodowego umożliwiającego postawienie im zarzutów. 
Jednocześnie przypominamy , iż wszystkie osoby, które były świadkami tego zdarzenia lub mają inne cenne informacje mogące pomóc w ustaleniu uczestników bójki proszone są o kontakt: - 42 665 21 42- Wydział Kryminalny KWP w Łodzi ,- 42 665 21 16- Wydział Dochodzeniowo- Śledczy KWP w Łodzi, -42 665 50 07- telefon zaufania Łódź -zniszczyli automat do gier. Policjanci z Komisariatu VI w Łodzi zatrzymali dwóch sprawców zniszczenia automatu do gier. Obaj przyznali się do winy. Historia swój początek miała 9 kwietnia tuż po godzinie 7:30 na jednej ze stacji benzynowych w łódzkiej dzielnicy Widzew. Dwaj mężczyźni korzystali z ustawionego na terenie sklepu automatu do gier. W pewnym momencie maszyna zaczęła odmawiać posłuszeństwa- nie przyjmowała, ani nie wydawała monet. Fakt ten rozwścieczył graczy. Zadzwonili więc do serwisu i zażądali natychmiastowej naprawy automatu. Jednak chęć gry była na tyle silna, że mężczyźni postanowili dokonać naprawy sami zanim nadjechał serwisant. Zaczęli uderzać pięściami w maszynę, ale nie przynosiło to efektu. W pewnym momencie uderzenie dotarło do monitora w automacie powodując jego całkowite uszkodzenie. Sprawcy zbiegli ze wspomnianej stacji a o fakcie zniszczenia powiadomiono policję. Żmudna i wnikliwa praca operacyjna pozwoliła na zatrzymanie sprawców. Funkcjonariusze pojawili się 11 maja w mieszkaniach sprawców na osiedlu Dąbrowa. Kompletnie zaskoczeni mężczyźni zostali zatrzymani. 32-letni rówieśnicy wyrazili chęć dobrowolnego poddania się karze.
Sieradz - w wyniku działań podjętych przez policjantów Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą sieradzkiej komendy wykryto sprawców szeregu oszustw przy zawieraniu umów kredytowych. Podejrzani maja również związek z fałszowaniem dokumentów. Zatrzymanie 9 maja trzech mieszkańców gminy Błaszki - dwóch mężczyzn w wieku 23 i 26 lat, 20 – letniej kobiety oraz 55 – letniej sieradzanki okazało się początkiem większej sprawy. Jak ustalono mieszkanka Sieradza, będąca właścicielką przychodni , fikcyjnie zatrudniła tych mężczyzn w charakterze pracowników gospodarczych. Legalnie pracowała w przychodni jedynie 20 – latka. 55 – latka nakłoniła „swych pracowników” do zaciągnięcia szeregu kredytów i pożyczek w instytucjach finansowych na terenie Sieradza. Błaszkowianie na podstawie fałszywych zaświadczeń o zatrudnieniu, w latach 2008 – 2010 w wyniku zawartych umów wyłudzili łącznie ponad 100 tysięcy złotych. Pieniądze te przekazali jednak, zgodnie z ustaleniami, swej „pracodawczyni”, otrzymując za to symboliczną prowizję. Ponadto 20 – latka wyłudziła kredyt w wysokości około 1200 złotych na zakup komputera, posługując się zaświadczeniem wystawionym przez 55 – latkę, zawierającym nieprawdziwe dane o wysokości zarobków. Po spędzeniu nocy w policyjnym areszcie, w dniu 10 maja usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Wobec błaszkowian zastosowany został dozór policji. Za dokonane oszustwa grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Dalsze czynności prowadzone w tej sprawie doprowadziły do zatrzymania dwóch sieradzkich lekarzy pod zarzutem poświadczenia nieprawdy. Jak ustalono, na prośbę 55 – latki wystawili oni kilkanaście fałszywych zwolnień L - 4 jednemu z zatrzymanych wcześniej mężczyzn, co zostało poprzedzone sfałszowaniem dokumentacji lekarskiej. 10 maja 56 – letnia kobieta oraz 51 – letni mężczyzna trafili do policyjnej izby zatrzymań, gdzie nadal przebywała właścicielka przychodni. Następnego dnia całej trójce zostały przedstawione prokuratorskie zarzuty. Wobec 55 – latki zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 4 tysięcy złotych, natomiast u wszystkich trzech zatrzymanych dokonano zajęcia mienia na łączną kwotę 7 tysięcy złotych. Za poświadczenie nieprawdy w takim dokumencie jak zwolnienie lekarskie kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. Bełchatów - zatrzymani sprawcy pobicia. Bełchatowscy policjanci zatrzymali dziewięciu pseudokibiców bełchatowskiej drużyny piłkarskiej, w wieku od 16 do 23 lat, podejrzanych o pobicie 33-letniego mężczyzny. Do zdarzenia doszło na terenie bełchatowskiej restauracji szybkiej obsługi u zbiegu ulicy Lipowej i Al. Wyszyńskiego. Kliku młodych mężczyzn z twarzami zamaskowanymi kominiarkami obstawiło ogródek zewnętrzny restauracji, a trzej z odkrytymi twarzami zaczepiali siedzących przy stolikach gości, pytając o ich miejsce zamieszkania. Jeden z klientów restauracji, 16-letni wychowanek młodzieżowego ośrodka wychowawczego potwierdził, że jest mieszkańcem Łodzi i kibicem łódzkiej drużyny, a wówczas trójka agresorów szarpiąc usiłowała wyciągnąć chłopaka poza teren ogródka, grożąc pobiciem. W obronie wychowanka stanął 33-letni wychowawca. Sam stał się wtedy obiektem ataku. Kilku napastników zaczęło zadawać mu ciosy, przed którymi mężczyzna bronił wychowanka. Natychmiastowa reakcja policjantów przerwała atak, a sprawcy rozbiegli się do klatek schodowych pobliskiego bloku mieszkalnego. W wyniku penetracji stróże prawa złapali dziewięciu mężczyzn, a na korytarzu domu znaleźli porzucone kominiarki. Także przy kilku z zatrzymanych mundurowi zabezpieczyli kominiarki i ochraniacze na zęby. Trwa ustalanie ról odegranych w pobiciu nauczyciela przez poszczególnych zatrzymanych. Sprawcom grożą kary do trzech lat pozbawienia wolności.

Bełchatów - pijany kierowca tira wjechał do rowu. Kwadrans przed 3.00 na drodze krajowej numer 8, w okolicy Krasowej w gminie Rusiec, kierujący ciężarowym dafem 44-letni tomaszowianin utracił panowanie nad pojazdem, który zjechał do rowu. W badaniu trzeźwości policjanci ustalili, że kierowca miał 2,34 promila alkoholu w organizmie. Oprócz utraty prawa jazdy grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Tomaszów Mazowiecki – policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło 11 maja około17.00 w Wilkucicach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń 26 letni mieszkaniec gminy Koluszki kierując vw transporterem, na prostym odcinku drogi potrącił idące po nieprawidłowej stronie drogi nastolatki w wieku 14 i 15 lat. Nieletnie z obrażeniami ciała zostały przewiezione do szpitala. Sprawę prowadzą policjanci z Rokicin.

Zduńska Wola - pogryziona przez psa. Pies rasy bernardyn pogryzł 12-letnią dziewczynkę, która z obrażeniami twarzy trafiła do szpitala w Łodzi. 11 maja około godziny 17.00 dyspozytor pogotowia ratunkowego poinformował dyżurnego komendy o pogryzieniu przez psa 12-letniej dziewczynki. Do zdarzenia doszło na ulicy Zduńskiej. Wysłany na miejsce patrol ustalił, że młoda zduńskowolanka przebywała u swojej koleżanki w odwiedzinach. Gdy wychodziła z posesji, nie domknęła prawdopodobnie furtki. 7-letni Bernardyn wyskoczył na ulicę i zaatakował ją. Dziewczynka doznała obrażeń twarzy w postaci ran szarpanych nosa i policzka. Została helikopterem przetransportowana do Szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Śledczy ustalają szczegóły przebiegu tego zdarzenia. Pies był szczepiony. Zostanie poddany obserwacji przez lekarzy weterynarii. Na chwilę obecną nie podjęto jeszcze decyzji czy zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne wobec właściciela psa, który twierdzi, że zwierzę nigdy wcześniej nie było agresywne. Zduńska Wola - z zakazem i „trefnym” alkoholem. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który posiadał w samochodzie alkohol bez polskich znaków akcyzy, prowadził również pojazd mimo zakazu sądu. Funkcjonariusze „drogówki” zatrzymali w Zamłyniu w gminie Zduńska Wola samochód peugeot 406. W aucie, którym kierował 30-letni mężczyzna znaleziono 85 butelek plastikowych o pojemności 1 litra z alkoholem niewiadomego pochodzenia. Na dodatek kierowca ma orzeczony przez sąd, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 2016 roku. Teraz odpowie za wykroczenie z kodeksu karno-skarbowego za posiadanie „trafnego” alkoholu, za co grozi mu kara grzywny do 720 stawek dziennych. Za jazdę pojazdem mimo zakazu grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
.jpg)
|