Z ostatniej chwili: arrow Aktualności arrow 4 marca 2013 roku
piątek, 25 kwiecień 2014
 
 
4 marca 2013 roku

informacja prasowa o wybranych wydarzeniach zgłoszonych łódzkiej Policji 2 i 3  marca  2013 r.


Łódź- 40-latek, który wyrwał kobiecie torebkę odpowie także za dwa napady na cukiernię, w tym jeden z użyciem noża.

Przypomnijmy :do ostatniego zdarzenia doszło 2 marca 2013 roku około godziny 16.00 w przejściu podziemnym przy skrzyżowaniu ulic Wileńskiej i Bandurskiego w Łodzi. Do pokrzywdzonej podszedł nieznany jej mężczyzna i krzycząc szarpnął za torebkę. Kiedy stawiła opór uderzył ją aż ta upadła. Wyrwał łup i zaczął uciekać. Ofiara zaczęła gonić go krzykiem alarmując przechodniów. Zareagowało dwóch mężczyzn, którzy ruszyli w pościg za sprawcą kierującym się w stronę  ulicy Krzemienieckiej.  Złodziej został przez nich ujęty i przekazany w ręce nadjeżdżającego patrolu policyjnego. Podejrzewanym okazał się notowany wcześniej za konflikty z prawem 40-latek. Aktualnie był poszukiwany listem gończym Torebka m.in. z dokumentami, telefonem komórkowym i kartami kredytowymi wróciła do właścicielki.
Mężczyzna dwie ostatnie noce spędził w celi łódzkiej komendy. Dalsze czynności z jego udziałem wykonywali policjanci z III Komisariatu, którzy kompletowali materiał dowodowy.  Funkcjonariusze weryfikowali jego udział w innych przestępstwach. Okazało się, że 2 marca  około godziny 6.45 ten sam sprawca wszedł do jednej z cukierni na osiedlu Retkinia a następnie kierując się do kasy zażądał od ekspedientki wydania pieniędzy. Kobieta wybiegła z lokalu i zaczęła wołać o pomoc. W tym czasie napastnik zabrał kilkadziesiąt złotych i uciekł. Pokrzywdzona rozpoznała w nim mężczyznę, ,który już wcześniej, około roku temu dokonał podobnego rozboju w tej cukierni. Wówczas groził nożem. Funkcjonariusze po sobotnim zdarzeniu zabezpieczyli monitoring. Dzisiaj usłyszał trzy zarzuty, za które grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.

 

Łódź -na boisko po telefon. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczości Przeciwko Życiu i Zdrowiu II Komisariatu w Łodzi zatrzymali trzy osoby, które na początku stycznia 2013 roku groziły, a następnie okradły dwóch nastolatków na terenie boiska szkolnego. Grozi im kara nawet 12 lat pozbawienia wolności.
Historia miała swój początek 5 stycznia 2013 około godz. 18:30 na ulicy Ks. Brzóski  w Łodzi. Mundurowi ustalili, że sprawcy – dwóch mężczyzn i jedna kobieta – zaczepili stojących na boisku dwóch 19-latków. Grożąc pobiciem przeszukali  im kieszenie, z których zabrali dwa telefony komórkowe wartości 1800 złotych, po czym uciekli. Analizą zdarzenia zajęli się funkcjonariusze specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości przeciwko życiu i zdrowiu II Komisariatu KMP w Łodzi. Praca operacyjna pozwoliła znacząco zawęzić krąg podejrzewanych osób. Jako pierwsze w ręce stróżów prawa 28 lutego 2013 roku wpadło rodzeństwo w wieku  17 i 20 lat. Ich 17-letniego kompana zatrzymano dzień później.  Śledczy powiązali tą sprawę ze zdarzeniem jakie miało miejsce w połowie stycznia 2013 roku przy ulicy Snycerskiej. Wówczas,  młody mężczyzna wszedł za pokrzywdzonym do klatki schodowej. Gdy znaleźli się w budynku 17-latek podszedł do mężczyzny, uderzył go w głowę, zaczął dusić, a następnie przewrócił.  Z kieszeni leżącego zabrał portfel  z dokumentami i pieniędzmi a  następnie uciekł. Przestępcze trio usłyszało zarzuty rozboju. Prokuratura zastosowała wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Za ten czyn grozi im kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. 

Image

Image


Komisariat Autostradowy – zatrzymany za łapówkę. Policjanci zatrzymali 29-latka w związku z próbą przekupstwa podczas kontroli drogowej. 3 marca 2013r po godz.10.00 na drodze wojewódzkiej nr 708 w miejscowości Smolice w gminie Stryków policjanci z Komisariatu Autostradowego zatrzymali do kontroli seata Ibizę, którego kierujący przekroczył dopuszczalną prędkość o 27 km/h. Za to wykroczenie stróże prawa zaproponowali 29-letniemu kierowcy 100 złotych mandatu. Wówczas łodzianin wręczył funkcjonariuszom 50-złotowy banknot i poprosił o odstąpienie od dalszych czynności. W tej sytuacji policjanci zatrzymali mężczyznę i osadzili go w policyjnym areszcie. Materiały tej sprawy zostaną przekazane do Prokuratury Rejonowej w Zgierzu. Za przestępstwo czynnego łapownictwa grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. 


Koluszki - zanim spisali wymagany protokół odnaleźli zaginionego. Kryminalni z KPP Łódź Wschód w niewiele ponad godzinę od zgłoszenia, patrolując ulice Koluszek, odnaleźli cierpiącego na zaniki pamięci mężczyznę. Dzięki sprawnej akcji poszukiwawczej, w którą tej nocy włączone były wszystkie miejscowe patrole, 63-latek został bezpiecznie przewieziony do domu.
1 marca 2013 roku około godziny 23:20 do KPP Łódź Wschód zgłosił się 54-letni mężczyzna powiadamiając o zaginięciu brata. Według jego relacji cierpiący m.in. na utratę świadomości 63-latek wyszedł gdzieś z domu około godziny 19:00 i jeszcze nie wrócił. Policjanci mając na uwadze poważne zagrożenie jego życia i zdrowia podjęli natychmiastowe działania poszukiwawcze. Rysopis zaginionego został przekazany do wszystkich patroli, a kryminalni nim spisali wymagane dokumenty procesowe, wspólnie z zawiadamiającym ruszyli w teren. Patrolując Koluszki około godziny 1:00 na ul. Krańcowej zauważyli idącego środkiem jezdni mężczyznę. Z osobą tą nie było możliwości nawiązania kontaktu słownego, jednak jadący z policjantami zaniepokojony 54-latek, rozpoznał zaginionego brata. Po przebadaniu 63-latka przez lekarza pogotowia, stróże prawa bezpiecznie odwieźli go do miejsca zamieszkania i przekazali pod opiekę troskliwego brata.


Piotrków Trybunalski – sprawcy kradzieży wpadli na gorącym uczynku. 3 marca około godziny 4.00 piotrkowscy policjanci z patrolówki wracając po nocnej służbie do domu zauważyli na skrzyżowaniu ulicy Żeromskiego i Krakowskiego Przedmieścia 4 mężczyzn, z których 2 niosło rulon siatki ogrodzeniowej a kolejni prowadzili taczkę wypełnioną metalowymi dwumetrowymi słupkami, pod którymi ukryty był sprzęt gospodarstwa domowego. Interweniujący policjanci wylegitymowali podejrzanych o kradzież piotrkowian w wieku 21, 22, i 24 lat. Mężczyźni pokrętnie tłumaczyli posiadanie owych rzeczy. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili dyżurnego komendy, który wysłał na miejsce zdarzenia policyjny patrol. Sprawcy przyznali się do przestępstwa i wskazali miejsce opuszczonej posesji. Część rzeczy skradli z piwnicy a niektóre z garażu, do którego weszli przez okno. Wszystkie fanty ukryli na terenie zamieszkania u 22 i 24- latka. Mężczyźni byli nietrzeźwi. Mieli od 1,5 do ponad 2,5 promili alkoholu w organizmie. Piotrkowianie zostali zatrzymani w policyjnym areszcie do wyjaśnienia. Policjanci odzyskali skradzione mienie. Wczoraj cała czwórka usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zduńska Wola - dwa przestępstwa na jednym skuterze. 3 marca kilka minut  po północy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego podczas patrolowania terenu miasta zauważyli jadący  ulicą Szadkowską skuter. Poruszało się nim dwóch mężczyzn. Postanowili śledzić ich zachowanie. Jadący jednośladem  zatrzymali się przy jednym ze sklepów. Po kilku minutach ruszyli w dalszą drogę. Tym razem jednak za kierownicę wsiadł siedzący z tyłu pasażer. Mężczyźni skierowali się w stronę ulicy Torowej. Gdy wjechali w nią zostali zatrzymani do kontroli drogowej przez obserwujący ich patrol. Podczas legitymowania okazało się, że kierujący motorowerem 26-letni mieszkaniec gminy Zduńska Wola jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie półtora promila alkoholu. Na pytanie  mundurowych dlaczego zdecydował się przesiąść  za kierownicę stwierdził, że kolega za wolno jechał.   Podczas dalszej kontroli  okazało się, że za przestępstwo odpowie również mężczyzna, który kierował skuterem na ulicy Szadkowskiej. 28-letni mieszkaniec gminy Zduńska Wola  posiadał orzeczony prawomocny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i rowerów do  4 grudnia 2014 roku, wydany przez miejscowy sąd. Za jazdę motorowerem w stanie nietrzeźwym grozi do dwóch lat pozbawienia wolności, za niestosowanie się do zakazu sądu do 3 lat. 


Sieradz – 4 marca na terenie gminy Burzenin doszło do tragicznego pożaru, w którym zginęła kobieta.
       Na terenie ogródków w miejscowości Strumiany w gminie Burzenin, około godziny 11.35 zapalił się drewniany domek letniskowy przystosowany do całorocznego zamieszkania. W trakcie akcji gaśniczej wewnątrz domku strażacy ujawnili spalone zwłoki kobiety. Na miejscu pracowała policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora rejonowego. Wstępnie ustalono, że są to zwłoki 61-letniej kobiety, która w momencie wybuchu pożaru w domku przebywała sama. Wszczęte śledztwo wyjaśni wszelkie okoliczności i przyczyny tej tragedii.

 

 
wstecz   dalej »