Informacje

Ukradł samochód, spowodował kolizję i uciekł – wkrótce wpadł w ręce policjantów.

Głowieńscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który uciekając ukradzionym samochodem spowodował kolizję i nie czekając na policję porzucił pojazd na drodze. 35-latek usłyszał już zarzut przywłaszczenia samochodu. Za taki czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

8 października 2018r. wieczorem do głowieńskich policjantów zgłosił się 30-letni mężczyzna informując o kradzieży samochodu. W rozmowie z pokrzywdzonym policjanci ustalili, że mężczyzna zaparkował volkswagena na swoim podwórku. Kluczyki i dokumenty od auta były w środku, a brama posesji była otwarta. Pokrzywdzony spędzał czas na podwórku, gdy w pewnym momencie usłyszał trzaśnięcie drzwi swojego auta. Gdy poszedł zobaczyć co się dzieje, zobaczył, że ktoś jego pojazdem odjeżdża. Gdy 30-latek upewnił się, że nikt z rodziny nie zabrał samochodu, natychmiast zwrócił się do głowieńskich policjantów o pomoc. Skradziony volkswagen, którego wartość oszacowano na 7000zł został odnaleziony jeszcze tego samego dnia. Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca kradzieży samochodu podczas ucieczki spowodował kolizję drogową na przedmieściach Łodzi. W obawie przed odpowiedzialnością uciekł przez przyjazdem policji. Głowieńscy śledczy, którzy zajmowali się tą sprawą ustalili dane sprawcy tej kradzieży. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec powiatu brzezińskiego. Mężczyzna podczas zatrzymania nie stawiał oporu. W rozmowie z policjantami przyznał, że przechodząc obok posesji na której stał zaparkowany volkswagen postanowił wykorzystać okazję. Chciał sprzedać samochód na części. Gdy uciekając skradzionym autem uderzył w inny pojazd uciekł, aby uniknąć odpowiedzialności. Zatrzymany był już wcześniej notowany za konflikty z prawem. Usłyszał już zarzut przywłaszczenia samochodu. Za taki czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.