Nastoletni włamywacze w rękach policjantów - Informacje - Policja Łódzka

Informacje

Strona znajduje się w archiwum.

Nastoletni włamywacze w rękach policjantów

Policjanci z VIII Komisariatu w Łodzi zatrzymali 18 -letniego sprawcę kilkunastu kradzieży z włamaniem. Nastolatek upodobał sobie kioski, z których po pokonaniu zabezpieczeń kradł m in. papierosy, artykuły spożywcze czy gotówkę. Działał wspólnie z nieletnimi pomocnikami. Teraz grozi mu kara do lat 10 pozbawienia wolności . Zgodnie z decyzją Prokuratury objęty został dozorem. Natomiast nieletnimi zajmie się sąd rodzinny.

Nastolatek wpadł po kolejnym włamaniu do kiosku z e-papierosami przy ul. Rzgowskiej, do którego doszło w nocy z 21 na 22 sierpnia br. Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady oraz zapis monitoringu, dzięki któremu dysponowali wizerunkiem sprawcy. Na podstawie wcześniejszych ustaleń oraz precyzyjnemu rozpoznaniu środowisk przestępczych wytypowali potencjalnego włamywacza. Mężczyzna nie przebywał w miejscu zamieszkania, zatrzymany został po południu w okolicy marketu przy ul. Kilińskiego. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim skradzione kilka godzin wcześniej artykuły tj. e-papierosa, baterie do e-papierosów oraz inne akcesoria. Na podstawie zebranych materiałów policjanci przedstawili nastoletniemu włamywaczowi zarzuty dotyczące 14 włamań, do których się przyznał, oświadczył, że robił to dla pieniędzy. Część łupów zostawiał a resztę sprzedawał okazyjnym kupcom. Skradziony towar ukrywał w różnych miejscach m in. do tego celu wykorzystywał komórki. Po przeszukaniu policjanci odzyskali część skradzionych przedmiotów. W przeszłości wielokrotnie był już notowany za przestępstwa przeciwko mieniu. W trakcie czynności ustalono, że we włamaniach pomagało mu dwóch 16-to letnich kolegów. Obaj wkrótce zostali zatrzymani. Pomimo młodego wieku również mają na swoim koncie czyny zabronione, tj. włamania do samochodów czy kradzieże sklepowe. W miejscu zamieszkania jednego z nich policjanci odzyskali przedmioty pochodzące z włamań. Drugi natomiast poszukiwany był po tym jak oddalił się z placówki opiekuńczo wychowawczej.