26 sierpnia 2015 roku - Takie są fakty - Policja Łódzka

Takie są fakty

26 sierpnia 2015 roku

W nawiązaniu do artykułu Pani Anny Królak i Michała Kwiatkowskiego z dnia 25 sierpnia 2015 roku pt.: „Najazd kiboli Widzewa na centrum handlowe Ptak Outlet”, który ukazał się w łódzkim wydaniu Gazety Wyborczej, pragnę odnieść się do nieprawdziwych informacji, które tam zawarte.

Autorzy już w pierwszych zdaniach wskazują, że kibice łódzkiej drużyny sterroryzowali centrum handlowe w Rzgowie. Postawiona teza nie została poparta żadnymi dowodami a wręcz przeczy zapisom monitoringu i relacjom obecnych na miejscu policjantów. Podobnie rzecz się ma do stwierdzenia, iż nikt nie pilnował kibiców, którzy wysiedli na przystanku komunikacji miejskiej przy C.H Ptak Outlet. W rzeczywistości autobus nr 2493 linii 70, którym grupa kibiców przyjechała do Rzgowa eskortowany był przez 4 radiowozy policyjne z Oddziału Prewencji Policji w Łodzi. Kibice, którzy wysiedli z autobusu nie byli agresywni a jedynie zainteresowani jak najszybszym przejściem w rejon stadionu piłkarskiego gdzie miał odbyć się mecz pomiędzy Zawiszą Rzgów a Widzewem Łódź. Gdy grupa kibiców ruszyła najkrótszą drogą w stronę stadionu, prowadzącą właśnie przez centrum handlowe, funkcjonariusze policji oraz trzech pracowników ochrony podążyli za nimi. W trakcie przejścia przez CH Ptak Outlet, które w rzeczywistości trwało 3 minuty a nie jak sugerują autorzy ok. 40 minut nie doszło do żadnych zamieszek i nie odnotowano przypadków naruszeń prawa.
Opublikowany 25 sierpnia 2015 roku artykuł zdecydowanie wypacza obraz sytuacji jaka miała miejsce na terenie centrum handlowego w Rzgowie. Osoby prowadzące działalność w wymienionym centrum jak również pracownicy i klienci  maja prawo czuć się tam bezpiecznie i korzystać z pomocy Policji w każdej sytuacji zagrożenia. Podkreślić należy, że do dnia dzisiejszego funkcjonariusze nie otrzymali w sprawie przejścia grupy kibiców przez CH Ptak Outlet, żadnego zgłoszenia. Nie złożono również żadnego zawiadomienia o popełnionym przestępstwie lub wykroczeniu. Sam artykuł sugeruje zaś czytelnikowi bezsilność służb porządkowych i pasywną rolę policji, która nie reaguje na łamanie prawa, co mija się całkowicie z prawdą. Chcę podkreślić, że głównym zadaniem funkcjonariuszy zabezpieczających przemarsze grup kibiców jest zapobieganie oraz reagowanie na przestępstwa i wykroczenia.

kom. Adam Kolasa

Zespół Prasowy KWP w Łodzi